I zjazd rodziny Gruszka oraz osób spokrewnionych

Po 25 latach spotkali się dwaj kuzyni Rafał syn Tadeusza oraz Rafał syn nieżyjącego Edwarda. 27 sierpnia  2011 roku, w agropensjonacie Alaska w Żabnicy ( powiat żywiecki ) odbył się I zjazd rodziny Gruszka oraz osób spokrewnionych. Pomysł na rodzinny zjazd powstał z inicjatywy Tadeusza Gruszki ( seniora rodu) jego syna Rafała oraz kuzyna również Rafała syna Edwarda. To właśnie przypadkowe spotkanie najbliższych kuzynów po 25 latach zaowocowało chęcią zorganizowania zjazdu rodzinnego. Spotkanie było zorganizowane na ostatnia chwilę i pomimo iż nie udało się powiadomić wszystkich, wzięło w nim udział około 30 osób. Część rodziny spotkała się po raz pierwszy, inni po kilku latach powrócili do dawnych wspomnień. W czasie zjazdu, podczas poczęstunku omawiane było tworzone drzewo genealogiczne, które sięga 1795 roku. Uzupełniono część brakujących danych, o rozbudowanie następnych gałęzi w drzewie. Wykonano także dokumentację zdjęciową ze spotkania. W rozmowach przy ognisku uczestnicy wyrazili chęć zorganizowania spotkania za rok. II zjazd rodzinny wstępnie ustalony jest na dzień 23 czerwca 2012 roku również w Żabnicy. Wszystkich chętnych prosimy o wstępne zgłoszenie.               Kontakt

II zjazd się już odbył, wkrótce zostanie zamieszczona relacja z tego spotkania

 

Posted in Zjazdy rodzinne | Leave a comment

Spotykamy się po raz siódmy: 9 września 2017 godz 15:00

Spotykamy się po raz siódmy oczywiście w agropensjonacie „ Alaska ” w Żabnicy. Początek 9 września 2017 od godziny 15:00

Posted in Zjazdy rodzinne | Leave a comment

V zjazd ( Żabnica 30-05-2015)

 

To już nasze piąte spotkanie , oczywiście w ŻABNICY

Po raz pierwszy dołączyła rodzina z Polany ŻEBRAKÓWKI.

_MG_9654

Posted in Zjazdy rodzinne | Leave a comment

Ptaki w moim ogrodzie

Makolągwa Carduelis cannabina linnet

Samiec
Rodzina łuszczaki
angielski: linnet
fiński: hemppo
francuski: linotte mélodieuse
litewski: čivylis
niemiecki: Hänfling
szwedzki: hämpling
Gniazduje w terenach rolniczych z gęstymi krzewami, w ogrodach, sadach, oraz w strefie kosówki w lasach i na wybrzeżu. Często spotykane parą, która trzyma się całe lato razem..
Ruchliwa, często wzlatuje skaczącym lotem by po chwili znów wylądować.
Szarobrązowy ptak terenów otwartych. Samiec w szacie godowej z różowoczerwoną piersią i czapką.

…………………………………………………………………………….

Pliszka siwa Motacilla alba

Rodzina pliszkowate

angielski:  white wagtail

fiński:  västäräkki

rosyjski: белая трясогузка

Najczęściej spotykany gatunek pliczki w Polsce

Pospolicie lęgowa w różnorodnych środowiskach , liczna na terenach rolniczych w pobliżu osiedli ludzkich i wody, a także w wioskach i miasteczkach. Bardzo chętnie odwiedza otwarte miejsca , takie jak trawiaste murawy, pola golfowe, asfaltowe drogi, płaskie skały i dachy, gdzie może bez trudu dostrzec i złapać owady.Gniazduje w kamiennych murach, bluszczach, pod dachówkami, itp.

 

…………………………………………………………………………….

Sikora modraszka Cyanistes caerleus

Rodzina sikory
Zamieszkuje lasy głównie liściaste i mieszane oraz parki i ogrody. Zimą często spotykana przy karmnikach. Gniazduje w dziupli lub skrzynkach. Ma bardzo liczne lęgi. Pisklęta karmione są głównie owadami. Często zwisa głowa w dół.
angielski: Blue Tit
duński: blåmejse
esperanto: blua paruo
fiński: sinitiainen
francuski: mésange bleue
łaciński: Cyanistes caeruleus, Parus caeruleus
portugalski: chapim-azul
włoski: cinciarella

…………………………………………………………………………….

Kopciuszek Phoenicurus ochruros

Samiec

Rodzina drozdowate

rosyjski: горихвостка-чернушка
słowacki: žltochvost domáci

Gniazduje w górach, na nizinach, w miastach, na budowach i terenach przemysłowych, gdzie zamiast naturalnych skał Sapieże kościołów, kominy i budynki fabryczne. Zamieszkuje osiedla w całej Polsce i ciągle zwiększa swoją liczebność. Występuje w Polsce od marca do października. Gniazdo w zakamarku lub otworze budynku. Samiec jest ciemnoszary z czarną twarzą, gardłem i piersią oraz białą wstawką na lotkach drugorzędowych. Ogon i kuper rdzawe, tylko środkowe sterówki czarne. Samica ciemnoszara z wyjątkiem rudego ogona.

…………………………………………………………………………….

Sikora bogatka Parus major

Rodzina sikory

Zamieszkuje lasy,parki i ogrody. Zimą często spotykana przy karmnikach. Gniazduje w dziupli lub skrzynkach. Obie płci są zbliżonej wielkości. Samiec wyróżnia się szerszym i dłuższym czarnym paskiem na żółtej piersi i brzuchu oraz błyszczącą czarną głową i karkiem. Samice mają bardziej matową głowę i czarny pasek na spodzie ciała kończy się już na wysokości nóg.

angielski: great tit
duński: musvit
esperanto: granda paruo
fiński: talitiainen
francuski: mésange charbonnière
hiszpański: carbonero común
niemiecki: Kohlmeise
nowogrecki: καλόγερος

Posted in Ptaki | Leave a comment

VI zjazd ( Żabnica 17-09-2016)

Serdecznie zapraszamy na szósty już zjazd rodzinny, który odbędzie się dnia 17 wrzesnia  2016 roku w agropensjonacie „ Alaska ” w Żabnicy. Poczatek od godziny 15,00

Osoby zainteresowane proszę o kontakt celem potwierdzenia obecności.

Bliższe informacje postaram się przekazać w najbliższym czasie, jak zostanie ustalona orientacyjna liczba gości.

pozdrawiam Rafał Gruszka

kontakt tel. 601 794477

adres e-mail admin@naszedrzewa.pl

Zgłoszenia dokonać można również wypełniając poniższy formularz

Twoje imię i nazwisko (wymagane)

Twój e-mail (wymagane)

numer telefonu

Lista osób

Posted in Zjazdy rodzinne | Leave a comment

Znakowanie mogił Powstańców Wielkopolskich w Kębłowie!

26 październia 2014 roku na cmentarzu w Kębłowie, powiat Wolsztyn miała miejsce uroczystość, oznakowania mogił Powstańców Wielkopolskich. Medalem ufundowanym przez Powiat w Wolsztynie zostały oznakowane mogiły Powstańców:

Czaiński Walenty

Kałuszka Paweł

Kotlarski Jan

Kruk Alojzy

Kubicki Jan

Matysik Michał

Pawlik Andrzej

Rogoziński Wawrzyniec

Świetliński Franciszek

Witka Jan

 

 

IMG_1215 IMG_1216 IMG_1220 IMG_1221 IMG_1225 IMG_1227 IMG_1230 IMG_1234 IMG_1237

Posted in Ciekawostki | Leave a comment

Flossenbürg – obóz koncentracyjny

W dniu 9 maja 2013 roku wraz ze styjem Tadeuszem wyruszyliśmy w podróż do Flossenbürga. Po blisko 5-co godzinnej podróży dotarliśmy na miejsce. Właśnie we Flossenbürgu w tamtejszym obozie koncentracyjnym zmarł mój dziadek Józef Gruszka.

strona internetowa         mapa dojazdu                przewodnik w języku polskim

 

Posted in Ciekawostki | Leave a comment

Kębłowo-słownik historyczno-geograficzny ziem polskich w średniowieczu

Słownik historyczno-geograficzny ziem polskich w średniowieczu. Kębłowo

Poznań, część II
KIEBŁOWO1288 wzm. 1431 Kieblow (Obra A 2), 1312 kop. XVII w. Keblowo (Wp. 2 nr 951), 1319 Kiblow (Wp. 2 nr 1011)., 1320 kop. XVII w. Kivelow, Kimblow (Wp. 2 nr 1018), Kyblow (Wp. 2 nr 1021), 1327 kop. XVII w. Keblow (Wp. 2 nr 1081), 1334 kop. XVI w. Keblov (Wp. 2 nr 1137), 1383 kop. XV w. Keplow (MPH 2, 728), 1393 or. Kyeblow (Wp. 3 nr 1929), 1397 Kieblowa (DBL nr 122), 1405 Keblouia (ACC 1, 74), 1414 Keblowa (KoścZ 4, 13v), 1418 Keblof (KoścZ 4, 334v), 1420 Kyeblowo (MS 3 supl. nr 91), 1440 Kemblow (Wp. 5 nr 672), Gyeblowo! (AC 2 nr 1100), 1449 Kieblowo (ACC 134, 475v), 1451 Kiewlow (ACC 134, 477), 1451 kop. 1605 Kiewłów (PG 662, 486), 1474 Kewil (Scriptores rerum Silesiacarum, t. 1, Breslau 1835, s. 376), Kiefel (Scriptores rerum Silesiacarum, t. 4, Breslau 1850, s. 14), 1486 Kyeplowo (PG 10, 53v), 1507 Kyebloff (ASK I 5, 1v), 1530 Cyeblowo (ASK I 3, 126v), obecnie Kębłowo, miasto nad Obrą, 7 km na S od Wolsztyna.1. 1327 n. miasto (civitas, Wp. 2 nr 1081); 1393 n. oppidum (Wp. 3 nr 1929); 1424 civitas (KoścZ 5, 454; KoścZ 8, 42); 1424 n. oppidum (KoścZ 8, 158rv).1507 n. pow. kośc. (ASK I 5, 1v); 1401 n. par. własna (Wp. 7 nr 403); 1510 dek. Grodzisk (LBP 157).2. Młyny: 1414 Tomek i Dobrogost z K. w sporze z opatem z Obry o podnoszenie wody i zalanie im młyna (KoścZ 4 k. 13v, 116v, 117); 1416 ciż w sporze z opatem z Obry o budowę młyna (KoścZ 5, 17); 1417, 1419 wzm. 1653 spór o mł. między Obrą i K. (Obra B 3, 298); 1485 mł. do mielenia zboża i słodu, drugi mł. poruszający piłę → Kiebłowo dobra p. 3; 1527 ugoda Małg. Kiebłowskiej wd. po Mik. Potulickim i jej synów Andrzeja i Stanisława Potulickich z opatem z Obry w sprawie młynów Kiebłowskiego i Oberskiego (Obra B 3 s. 254-258).1418 Dobrogost Kiebłowski i opat z Obry mają przywieść urzędników, aby orzekli w miejscu między K. i Obrą, czy podnoszenie poziomu wody w mł. Obra powoduje zalanie brzegów kiebłowskich [rz. Obry] (KoścZ 4, 334v).Granice: bez daty (wzm. 1653) spór o granice między K. a Niałkiem Małym (Obra B 3, 299); 1325! granice między K., Niałkiem a Obrą (Obra B 3, 304); 1417, 1420, 1421, 1428, 1437 spory o granice K. i Niałka (Obra B 3 s. 295, 297, 298, 299); 1505, 1527 granice między Obrą a K. (Obra B 3 s. 299, 300).1419 Dobrogost Kiebłowski z Więcoszką Niałecką mają wybrać sędziów polubownych, by rozgraniczyli Niałek i K. (KoścZ 4, 405); 1420 tenże z bratankami Niemierzą i Dobrogostem, dziedzice w K. w sporze z Więcoszką Niałecką o rozgraniczenie [dóbr K. i Niałka?] (KoścZ 5, 232); 1420 Więcoszka z Niałka przysięga, że granice między K. a Niałkiem Małym są takie, jak objechał je Dobrogost [Kiebłowski] (KoścZ 5, 235v); 1420 Abraham Kiebłowski zobowiązuje się zachować granice między K. a Niałkiem, jakie ustanowił Dobrogost Kiebłowski (KoścZ 5, 235v); 1445 rozgraniczenie dóbr K. i Solec Abrahama z K. od wsi kl. w Przemęcie: Łupice, Stary Dwór, Ptowy i Mochy; granica biegnie od miejsca zw. Obrzyca przez błota do kopca nad stawem obok Księżego Brodu, stąd do pala w stawie wbitego w środku jazu; staw należy do kl., a jaz do wsi Solec; stąd granica biegnie do rzeczki Kopaniec i od niej do rz. Stara Rzeka, na której na wyspie jest kopiec narożny dzielący Przemęt od Solca (AE IX, 15; BJ 8057 IV, 203); 1449 rozgraniczenie K. i Solca, dóbr Abrahama Kiebłowskiego od Starego Dworu i Mochów, dóbr opata z Przemętu; granica biegnie od kopca narożnego za [obiektem nieokreślonym zw.] Dziemiona między Starym Dworem a m. K. do kopca narożnego między Solcem a Przemętem (KoścZ 14, 19); 1450 spór o rozgraniczenie m. K. i wsi Solec Abrahama Kiebłowskiego od dóbr Stary Dwór, Mochy i Przemęt opata przem.: Kiebłowski ma wskazać 12 kopcy, 13 pali i rów graniczny; opat zaprzeczył tej granicy (KoścZ 14, 45); 1451 role położone pod m. K., droga z K. do Byrzyny, Tarnowa Struga, rola zw. Piętowa Niwa, role za młynem z tej strony jez. Święte i jez. Kotucz, rola młynarza, droga ze Śląska, ogrody, brama miejska, droga z K. do Stradynia → p. 5; 1485 dwór przy kościele z wielkim ogrodem → Kiebłowo dobra p. 3; 1494 jeziora Orchowo Wielkie i Małe → Kiebłowo dobra p. 3; 1494 kopiec narożny między K., Mochami a Kolskiem [w ks. głog.] opodal skrzyżowania dróg, przy drodze wiodącej z K. do Kolska, w pobliżu bagna Dzemowa (Reces 16); 1521 kopiec narożny między Jaromierzem, Obrą i K. (KoścZ 24, 153v-154v); 1522 jez. Orchowo leży w lesie zw. Kiebłowski Bór (PG 15, 481v); 1527 jaz między jez. Orchowo i Wilcze a granicami K. i Obry → Kiebłowo dobra p. 3; 1527 Małg. Kiebłowska, wd. po Mik. Potulickim z synami Andrzejem i Stanisławem, oraz opat z Obry rozgraniczają m. K. od Obry; kopiec narożny zw. Marciszewski leży na Ostrowie Sołeckim i dzieli K. oraz wsie klaszt. i Jaromierz; następne kopce znajdują się: między jez. Wilcze i tonią zw. Zassowski Zgon [najeż. Orchowo]; nad Zassowską Strugą między jazami Kiebłowskich a jazem klaszt.; nad ścieżką przez wzgórze Kotowe Góry; nad tonią na jez. Kotucz, czyli nad zgonem Kotucza; nad jez. Kotucz, które należy po 1/2 do K. i do kl. w Obrze, na brzegu zw. Bronin i Zgonowa; dalej granicę wyznacza jez. Rzytka, w którym poddani panów z K. mają wolne rybołówstwo; potem granica biegnie do jez. Martwica, a od niego przez winnicę do [lasu] Laskowiec, w którym kopce narożne dzielą K., Obrę i Jaromierz (Obra B 3 s. 258-260; PG 75, 605); 1527 ciż z opatem z Obry rozgraniczają m. K. i Obrę; na granicy mają wznieść kopiec narożny dzielący Niałek Wielki, Niałek Mały i Obrę; dalej kopce dzielą łąki wsi Niałek Mały wzdłuż ścieżki między rz. Dojcą a winnicą aż do jez. Radusz, które przypada Kiebłowskim; w wodach między jez. Radusz a jez. Sienno obie strony mogą łowić ryby, ale jez. Sienno z toniami Rzytka, Iwka, Skrzynka Wielka i Mała należy do klasztoru; jez. Kotucz ma zostać wspólne i nie podzielone; odnowić należy kopce za jez. Kotucz, czyli za zgonem, wzdłuż ścieżki aż do kopca narożnego dzielącego K., Jaromierz i Obrę (Obra B 3 s. 254-258; PG 73 s. 603-605); 1528 opis granicy wlkp.-śląskiej (→ Wielkopolska granica): droga z Konotopu do m. K.; kopiec narożny na skrzyżowaniu, czyli U Krzyża, które jest granicą m. K., wsi Mochy w Wlkp. i Kolska w ks. głog.; granica między K. i Jaromierzem w Wlkp. a Kolskiem biegnie od jez. Orchowo i rz. Obrzyca płynącej z Kolskiego Młyna, ścieżką przy jez. Orchowo do strumienia zw. Uście aż do kopca narożnego przy tym strumieniu, pod Wielkim Lasem, który wyznacza granicę m. K., Jaromierza i wsi Klinice w ks. głog. (Reces s. 13-14, 16-17).1544 woźny z inicjatywy opata z Obry dokonuje oględzin 2 jazów zbudowanych na jez. Martwica przez urzędnika (factor) i poddanych Wacława Zaremby z K. (KoścG 8, 608v-609); 1546 opat z Obry pozywa Dorotę Potulicką, ż. Wacława Zaremby, z m. K. i przyległych wsi, o przekopanie w 1543 grobli koło stawu i młyna w Obrze, o usunięcie pala gran. w rz. Obrze, który rozgranicza K. i Obrę, o łowienie ryb w jez. Kotucz i Radusz bez podziału z opatem, przez co poniósł on stratę w wysokości 40 grz., o wyłowienie w 1543 ryb wartości 40 grz. z jez. Rzytka we wsi Obra, o wyłowienie ostatniej zimy ryb wartości 50 grz. z tegoż jeziora, o łowienie ostatniej zimy ryb w jez. Kotucz i Radusz bez podziału z opatem, który poniósł przez to stratę w wysokości 40 grz., o zniszczenie od 1543 począwszy jazów na rz. Obrze, jakie należą do kl. w Obrze, który poniósł przez to szkodę w wysokości 50 grz. (KoścZ 29 k. 119, 120v-121v, 122v-123v, 124v-125, 126, 128, 130); 1564 opat z Obry nadaje Wincentemu ze Swarzynia [obecnie Swarzynice na Śląsku, 1944 Schwarnitz] m. in. barcie od miejsca zw. Kamień, od granic kiebłowskich do granic jaromierskich; wspomn. droga z Obry do K. (KoścG 17, 163); 1566 barcie → Kiebłowo dobra p. 3; 1567 protest opata z Przemętu przeciw Mik. Łąckiemu kaszt. kam. i Annie Kiebłowskiej, żonie Marcina Herburta z Wolsztyna jako właścicielom K. i Solca: opis granicy – kopiec narożny zw. U Krzyża dzieli Ciosaniec, Łupice, Stary Dwór, Ptowy i Mochy nal. do kl. przem. od m. K. i wsi Solec dziedziców z K.; stąd granica biegnie ścieżką przez bagno do wyspy Kunicza, potem przez wyspę Drożyska, ostrów Nierącz, zarośla Rokitowy Kierz, Święciechowski Ostrów, wyspę Drożawy, ostrów zw. Na Gajach, ostrów Długie Niwy, ostrów Dębieć do kopca przy płyciźnie jez. Mochy, zw. U Księżego Brodu, dalej przez ten bród do rzeczki Kopanica, której 1/2 należy do Solca a 1/2 do Mochów, i tą rzeczką do Starej Rzeki płynącej obok ostrowa Wądroj, gdzie leży kopiec narożny, który dzieli Solec i Siekowo (KoścG 20 k. 87v-88).

1441 dom pleb. z K. (AC 2 nr 1112).

1482 przedmieścia → p. 5.

3. Własn. szlach. → Kiebłowo dobra; 1327-1566 mieszczanie z K.: 1327 Geriz i Henusz (Wp. 2 nr 1081); 1405 Borek z braćmi Wojtkiem i Mikołajem; Janusz Lewicki [z Lewic k. Lwówka] (ACC 1, 157); 1405 Świętosław Klemp (ACC 1, 92v-93); 1420-22 Kachna (Katarzyna) Klempowa, obecnie ż. Andrzeja mieszcz. kośc. toczy proces z Dobrogostem i Abrahamem Kiebłowskimi o to, że nie pozwolili jej wywieźć z K. mis (sartagines) i 4 kotłów (caldaria; KoścZ 6 k. 96, 100v, 106v, 108, 133-133v, 156, 172, KoścZ 7 k. 19v, 38); 1420 taż toczy proces z synem Jandro o 7 1/2 grz. (KoścZ 6 k. 108, 126); 1422 Dziersław i Andrzej (WR 3 nr 929); 1423 Dziersław niegdyś Borowski [z Borowa k. Czempinia]; świadkowie przysięgają, że nie ma on pr. miejskiego w K. (WR 3 nr 983); 1426 Henryk Finger (ACC 9, 303); 1427 Mikołaj Dzięcioł1 (KoścZ 8, 349v); 1428 Mikołaj kowal toczy proces z opatem z Obry (KoścZ 9, 2); 1451 ogród w K. należący niegdyś do mieszcz. Ogorzały → p. 5; 1468 Wojciech Kiełpiński [z Kiełpin k. Wolsztyna] witryk kościoła par. w K. (ACC 47, 73); 1468 Marcin poddany (servilis) z K. (ACC 47, 73); 1472 Piotr szewc; kl. w Obrze nie uiścił mu 4 grz. za zrobione w ciągu 3 lat buty (ACC 52, 75); 1486 Barbara, ż. Marcina mieszcz. z K., z siostrą Anną, sprzedaje swe części w Zadorach Mikołajowi i Janowi z Zador (PG 10 k. 53v, 117v); 1508 Maciej urzędnik (factor) w K. toczy proces z opatem z Obry i zostaje uwolniony od zarzutu przyjęcia (odebrania?, recepcio) pieniędzy od pewnego kmiecia (laicus) podpalacza (ACC 85, 40v); 1508 Piotr Litra krawiec jest dłużny 3 wiard. bez 1 gr Marcinowi sołtysowi z Chorzemina (ACC 85 k. 56v-57); 1529 Stefan kuśnierz (Obra B 3 s. 22-23); 1566 Klemens Kłysz jest dłużny 18 grz. swemu panu Mik. Łąckiemu → Kiebłowo dobra p. 3.

1417-1519 cło: 1417 Dobrogost Kiebłowski toczy proces z opatem z Obry o to, że ludzie opata nie płacą cła [w K.], za co Dobrogost zajął im 5 koni i kozę (KoścZ 4, 302); 1428 sąd orzeka, że kmieć Mikołaj ma płacić cło w K., tak jak in. ludzie (KoścZ 9, 105); 1519 król Zygmunt Stary kwituje Piotra Ocieskiego z ceł babimojskiego, międzyrzeckiego, zbąszyńskiego i kiebłowskiego za 1 rok (MS 4/2 nr 12 288); 1519 tenże król ustanawia Piotra Opalenickiego (Opalińskiego) zarządcą komór celnych, m. in. w K. (MS 4/2 nr 12351).

1458 m. K. ma dostarczyć 4 pieszych na wyprawę do Malborka (CMP nr 129).

1462-1464 m. K. płaci cyzę w 7 ratach po: 10 gr, 1/2 kopy, 1 grz. i 6 gr, 9 wiard. i 5 gr, 1 kopę, 1 1/2 grz. i 10 gr, 1 grz. i 6 gr (M. Poznań 11854); 1507 pobór szosu od ról (ASK I 5, 1v); 1530 pobór od 1 ł. (ASK I 3, 126v); 1563 pobór: 6,5 ł., 24 rybaków na rzece [Obrze], 3 na bagnach, 2 komor., 13 rzem., 3 kotły gorzałczane i 2 gorzelnie (propinae cremati) (ASK I 4, 171); 1583 pobór: 4 ł. miejskie, 3 ł. opust., 7 rybaków, 2 rzem., 3 komor., mł. o 2 kołach, od kotła gorzałki 24 gr; razem 10 zł 26 gr (ŹD 95).

4. 1327-1432 wójtowie: 1327 Stanisław (Wp. 2 nr 1081); 1400 Siestrzeniec (Lek. 2 nr 2750); 1412-13 Zofia (Zofka) wd. po Urszuli (Orszulina) wójcie z K. z dziećmi toczy proces przeciwko Bronce ż. Jana Rycerza mieszcz. kośc. swej pasierbicy; sąd nakazuje Zofii zapłacić Bronce 9 grz. (KoścZ 4 k. 1, 4v, 50v); 1418-24 Dziersław (KoścZ 5, 79v): 1424 tenże toczy proces z Hamplem mieszcz. kal. [niegdyś mieszcz. kośc.], pozwany o pieniądze, jakie winien mu jest Abraham z K. (KoścZ 8, 2v); 1429-32 Wyszech (KoścZ 9, 191; KoścZ 10, 18); 1422 wójtostwo → Kiebłowo dobra p. 3.

Starsi: 1405 Stachnik, Staszek, Stanisław (ACC 1 k. 154v, 158, 158v); 1420 Dziersław (KoścZ 6, 113); 1421 Tomasz s. Hinczki (KoścZ 6, 169v).

1420 rajcy (KoścZ 6, 106v); 1449, 1472 rajcy → p. 5.

1468 burmistrz Jerzy, witryk kościoła par. w K. (ACC 47, 73).

5. 1401 nowo erygowany kościół par. w Rzeszotarzewie [obecnie Rostarzewo] ma się cieszyć takimi samymi prawami, jakie posiada kościół w K. (Wp. 7 nr 403); 1426 Mikołaj pleb. w K. w sporze z pleb. z Komorowa o dzies. z 1 ł. opust. i z sołectwa w Byrzynie (ACC 9, 191v); 1426 tenże zawiera ugodę z pleb. w Komorowie w sprawie dzies. z Byrzyny: pleb. z Komorowa ma posiadać dzies. snop. z 2 ł. sołectwa, zaś pleb. z K. dzies. snop. z pozostałych łanów w tej wsi (ACC 9, 218v); 1451 kościół Ś. Bartłomieja posiada czynsz 3 gr z ogrodu pod K. → niżej.

1482 Uriel Górka bp pozn. daje kapitule pozn. m. in. dzies. z przedmieść w K., a 1493 Aleksander VI pap. potwierdza wspomn. nadania bpa pozn. (Theiner 2 nr 286); 1510 par. w K. [formularz nie wypełniony] (LBP 157); 1510 Byrzyna płaci dzies. plebanowi w K. (LBP 158); 1564 do par. w K. należą dzies. z 7,5 ł. we Wroniawach, 11,5 ł. w Widzimiu, po 1 wiard. z ł. (IBP 304); 1581 do par. K. należą Niałek, Widzim, Stradyń, Wroniawy i Solec (ŹD 75); 1603-1607 kościół par. Ś. Bartłomieja w K., do par. należą: K., Niałek Mały, Widzim, Wroniawy, Solec, Stradyń (AV 3 k. 15v-16).

1409-1550 plebani: 1409 Andrzej (ACC 2, 123); 1410 pleb. z K.2 (KoścZ 3, 142); 1412 Jan (KoścZ 4, 10v); 1426-1440 Mikołaj → wyżej; 1440 tenże złożył godność na ręce bpa pozn., nowego pleb. ma prezentować Abraham dz. w K. (RH 10, 277); 1457 Mikołaj, opiekun dzieci Ady z Rakoniewic (ACC 38, 24v); 1496 Marcin (ACC 73 k. 110, 114); 1496 Bartłomiej Niedorastaj z Widzimia skazany na dożywotnie więzienie za zabójstwo Marcina ze Żnina pleb. w K. (ACC 73, 168v); 1505 Maciej, dz. w Pigłowicach (PG 13, 57v); 1519 Stefan, rezygnuje z godności a oficjał pozn. instytuuje Jakuba z Wolsztyna (ACC 94, 74v); 1530 Jakub (ACC 105, 70); 1550 Maciej Siedlecki instytuowany po śmierci Jakuba z Wolsztyna (ACC 118, 251v); 1550 Mac. Siedlecki pleb.; Jan Krotoski kaszt. rogoz. i Rafał Leszczyński kaszt. przem. patronowie kościoła par. w K. (ACC 118, 279-279v).

Inni duchowni: 1429 Andrzej rektor szkoły w K., w sporze z rektorem szkoły z Kopanicy o to, że ten wysłał swych uczniów nocą do K. i porwali oni kleryka Pawła (ACC 12, 191); 1434 Jan kleryk z K. (ACC 18, 75); 1439 Mikołaj pleb. ze Zbąszynia zeznaje, że Maciej kapłan w K. udzielał komunii pod dwiema postaciami (RH 10, 274); 1444 Andrzej wikary (ACC 27, 55).

1468 witrycy: Jerzy burmistrz i Wojciech Kiełpiński (ACC 47, 73).

Altarie w kościele par.: 1456 Marcin altarysta ołtarza NMP kupuje z zastrz. pr. odkupu czynsz na 1/2 Parzęczewa za 60 grz. (ACC 38, 24)3; 1468 Katarzyna dz. Kawczyna ż. Abrahama z K., wypełniając ostatnią wolę zm. ojca, Andrzeja z Jaszkowa, prosi bpa pozn. o erygowanie altarii w kościele par. w K. i nadaje jej 9 grz. czynszu we wsi Kawczyn z zastrz. pr. wykupu za 112 grz.; bp pozn. eryguje altarię ŚŚ. Andrzeja Apostoła, Katarzyny i Barbary w K. (AE 2, 243); 1472 Marcin altarysta ołtarza NMP, za zgodą burmistrza, rajców i bractwa ubogich, jako patronów, kwituje odbiór 60 grz. [sumy głównej] i 5 grz. czynszu, zapisanego niegdyś przez Stanisława ze Zbąszynia zm. altaryście Maciejowi, od Małgorzaty, wd. po tymże Stanisławie i ich dzieci (ACC 53, 98v); 1472 nadanie czynszu dla Marcina altarysty ołtarza NMP, ŚŚ. Barbary, Katarzyny, Marcina i Wawrzyńca4 → Kiebłowo dobra p. 3; 1510 altaryści w K., formularz nie wypełniony (LBP 212); 1603-1607 altaria w kościele par., który spłonął; patroni nie prezentują kandydata na altarystę (AV 3 k. 15v-16).

Prepozytura i szpital Ś. Ducha: 1449 Andrzej [Bniński] bp pozn. potwierdza erekcję tejże prepozytury pod miastem K., ufundowanej przez Ottona Tracha z Prochów; uposażenie jej stanowi 5 grz. czynszu z nie wymienionych imiennie dóbr; prep. ma odprawiać nabożeństwa i sprawować opiekę nad starcami i chorymi; pr. patronatu należy do rajców K., pierwszym prep. ma być Tomasz z K. (BJ 8057 IV, 265; ACC 134, 475); 1449 Otto z Prochów nadaje Tomaszowi prep. Ś. Ducha pod K. 5 grz. czynszu od sumy 60 grz. kupionej przezeń z zastrz. pr. wykupu na wsi Łęki Małe w pow. kośc.; jeśliby dziedzice tej wsi chcieli wykupić ową sumę, mają złożyć 60 grz. rajcom m. K., a ci nabędą inny czynsz (PG 3, 64); 1449 Tomasz prep. w sporze z dziedzicami z Prochów (ACC 32, 49v).

1451 Abraham Kiebłowski z ż. Katarzyną nadaje szpitalowi Ś. Ducha pod K. czynsze z ról położonych pod m. K., po lewej stronie drogi z miasta do Byrzyny aż do Tamowej Strugi, z wyjątkiem roli zw. Piętowa Niwa, nadto z ról położonych za młynem z tej strony jez. Święte i innego jez. Kotucz, z wyjątkiem roli młynarza na krańcu grobli z prawej strony drogi wiodącej na Śląsk aż do Nojewej Góry oraz czynsz po 2 gr z 2 ogrodów leżących za ogrodem pleb., po lewej stronie drogi wiodącej do Byrzyny i po 2 gr z 2 ogrodów leżących za bramą miejską obok fosy po prawej stronie drogi z K. do Stradynia; nadto nadaje ogród niegdyś należący do mieszcz. Ogorzały, po lewej stronie drogi do Stradynia, z zastrz. 3 gr czynszu dla kościoła Ś. Bartłomieja (ACC 134, 477; PG 662, 486); 1462 Andrzej prep. kupuje czynsz 5 grz. we wsi Łęki Wielkie za 60 grz. (ACC 42, 39v); 1462 Kacper z Dąbrowy zapisuje szpitalowi na przedmieściu K. 5 zł, 2 grz. i 1 wiard. obiegowej monety oraz 2 grz. półgr czynszu z Dąbrowy (PG 6, 206v); 1508 Mac. Pigłowski prep. Ś. Ducha w K. kupuje z zastrz. pr. odkupu od Jana Szołdrskiego i jego ż. Katarzyny 5 grz. czynszu do sumy głównej 60 grz. na Szołdrach (PG 14, 39); 1510 prepozytura pod K. ma 5 grz. czynszu w Szołdrach oraz 3 grz. czynszu w Wierzei, które to 3 grz. kupił kan. [pozn. Andrzej] Ciesielski; z tych 3 grz. jedna dla prep., a dwie dla ubogich; prepozytura ma ogród (LBP 157); 1519 Jakub prep. rezygnuje z beneficjum, a oficjał pozn. instytuuje Jakuba z Wolsztyna na prepozyturę połączoną z par. w K. (ACC 94, 74v); 1522 oficjał pozn. na prośbę opata z Obry i Mik. Kiebłowskiego kaszt. rogoz. jako patrona rozłącza par. i prepozyturę w K., gdyż opat trzymając szpital nie może jednocześnie zadowalająco pełnić obowiązków pleb. (ACC 97, 14v); 1536 Jan prep. w sporze z Janem Puzą [Szołdrskim] i Marcinem Szołdrskim o 5 grz. zaległego czynszu (ACC 110, 96); 1603-1607 była prepozytura jest połączona z par. w K. (AV 3 k. 15v-16).

6. 1397-1405 Maciej s. Marcina z K., notariusz publiczny (ACC 1, 74; DBL nr 122; Wp. 1 nr 554); 1432 Kiebłowski ławnik w Sikorzynie (KoścZ 10, 37); 1451 Paweł s. Marcina z K. student w Krakowie (AS 1, 130); 1456 tenże uzyskuje stopień bakałarza na Uniwersytecie Krakowskim (L. prom. 47); 1477 Mikołaj z K. rektor kościoła Ś. Mikołaja w Poznaniu (CP 444, 14); 1488-93 Wawrz. Kiełpiński z K. pleb. w Drożynie [obecnie Drużyn] (LBP 244); 1519 Wojciech z K. prezentowany na pleb. w Kopanicy (MS 4/2 nr 12 226).

1446 Marcin i Marek przysięgają, że nie udawali się dla uprawiania herezji do Czech, K. ani do Zbąszynia (AC 2 nr 1207).

1474 Jan ks. żagański z polecenia króla węg. Macieja Korwina najeżdża Wielkopolskę; jego wojska palą m. K., a Jan ulega poparzeniu w czasie pożaru5 (Scriptores rerum Silesiacarum, t. 1, Breslau 1835, s. 376, t. 4, Breslau 1850, s. 14).

7. 1426 (KoścZ 8, 236); 1481 (CP 14, 622). Münch s. 56-58, 186; SzPozn. s. 140-142.

TJ

1 Dzięcioł, z pewnością identyczny z Mik. Dzięciołem, w 1424 oskarżony był przez opata z Obry o porwanie 2 ludzi opata (KoścZ 8, 15v). Pochodził z Mazowsza → cz. I. s. 550 przyp. 7.

2 W or.: Petrassius Cordzbok debet statuere intercessorem abbatem Obra plebanum de Keblowo. Nie wiadomo, czy chodzi o dwie różne osoby, czy też o opata będącego zarazem pleb. w K. Opatem w Obrze był w 1409 Gotfryd, w 1416 Herman, a przed nim jeszcze Henryk (Krasoń 156).

3 Now. 2, 455, podaje, że w 1457 nastąpiła erekcja altarii NMP; w rzeczywistości musiała być ona erygowana wcześniej, gdyż altarysta Marcin w 1472 wspominał o swym poprzedniku, Macieju.

4 Zdaje się z tego wezwania wynikać, że erygowana w 1468 altaria ŚS. Andrzeja, Katarzyny i Barbary została połączona z altarią NMP; Now. 2 s. 454-455.

5 Długosz (DH 5 s. 605-606) umiejscawia wypadek ks. Jana w Kopanicy. Roczniki głogowskie wspominają ogólnie, że stało się to podczas pustoszenia ziemi wsch. (Scriptores rerum Silesiacarum, t.10, Breslau 1877, 30), → PSB 10, 426.

 

źródło : http://www.slownik.ihpan.edu.pl/search.php?id=19518&q=k%EAb%B3owo&d=0

 

Posted in Ciekawostki | Leave a comment

Łossod owiec na Hali Boraczej

Łossod owiec na Hali Boraczej

Na Hali Boraczej w Żabnicy organizowany jest Redyk Jesienny – Łossod. Tradycyjnie na św. Michała 29 września, wtedy to zgodnie z wielowiekową tradycją, spędzano owce z hal…

Organizatorzy „piknie pytają” gości, społeczność lokalną oraz turystów, na tę folklorystyczną imprezę, której zadaniem jest podtrzymywanie i kultywowanie tradycji pasterskich oraz promocja wyrobów owczych.
Coroczny Łossod na Hali Boraczej rozpoczyna Msza święta dziękczynna za szczęśliwe bacowanie. Bacowie, juhasi, członkinie Koła Gospodyń Wiejskich z Żabnicy, Ciśca, Cięciny, sołtysi, radni, zaproszeni goście, sponsorzy i turyści wspólnie w modlitwie dziękująi za szczęśliwy powrót owiec z hal.
Po zakończonej Mszy świętej Wójt Gminy wraz z pozostałymi organizatorami wita przybyłych na tę imprezę gości, społeczność lokalną, członków stowarzyszenia, sponsorów, przedstawicieli prasy oraz turystów, którzy tak licznie tu przybywają.

Po części oficjalnej, rozpoczyna się inscenizacja tradycji pasterskich prowadzona w profesjonalny sposób piękną gwarą beskidzką przez panią Helę Grzegorzek. Gospodarzem Łossodu jest Adam Gruszka – baca, który w tym roku na swoich halach wypasał ok. 300 owiec własnych i gospodarzy z Ciśca.
Teraz przychodzi pora, aby baca rozliczył się z hodowcami, którzy w tym roku powierzyli mu swoje stada na halę. Szałas bacy został zamknięty, a czterech gospodarzy usiadło przy stole i rozpoczęło wspólne rozliczanie się za tegoroczny wypas. Owce dojne wypłaciły się w sezonie mlekiem, natomiast za jarki, każdy gospodarz musi zapłacić. Adam Gruszka umie dobrze liczyć, ale żeby każdy z gospodarzy był zadowolony postawił na stole wódkę i ser. Tak łatwiej prowadzi się „negocjacje”. Po wspólnym rozliczeniu się z gospodarzami przychodzi kolej na liczenie owiec w kosorze ustawionym za bacówką. Owce zostają policzone i posypane popiołem z ogniska w szałasie, aby były zdrowe i za rok znowu pasły się na halach. Teraz trzeba jeszcze „posprzętać” bacówkę umyć skopki, miski i wiadra oraz wygasić ogień. Zebrane zdziorty zostają załadowane na drewniany wóz i przy dźwiękach zespołu ”Haśnik” i wspólnym śpiewie, bacowski orszak wróca do wsi, gdzie czekają stęsknione żony i dzieci. Nie widzieli się przecież bardzo długo.
Teraz zabawa na Hali Boraczej rozpoczyna się na dobre. Skoczne melodie przygrywają zespóły i kapele góralskie, członkinie KGW śpiewają swoje przyśpiewki. Uczestnicy Łossodu rozpoczynają degustację przygotowanych potraw. Na ognisku króluje barania, a ustawiona długa kolejka chętnych świadczy o tym, że mięso baranie powinno trafić znowu na nasze stoły. Pod namiotami do degustacji przygotowano sery owcze, bundz, byndzę i oscypki.
Członkinie KGW przygotowują wspaniałe „bukty” drożdżowe z owocami i serem, również bułeczki z bryndzą rozchodzą się w mgnieniu oka. Dzięki hojności sponsorów przygotowano „okowitkę”, którą ochoczo spożywali uczestnicy imprezy.

Wszystkim, którzy przyczyniają się do tego, że kolejny raz w tym roku odbył się Łossod organizatorzy składają podziękowanie. Te piękne tradycje pasterskie nie powinny zaginąć, ponieważ one są elementem naszej tożsamości, a owca powinna na stałe wkomponować się w krajobraz Żywiecczyzny. Ma być nie tylko atrakcją turystyczną, ale też sposobem na zagospodarowanie hal i polan śródpolnych.
Mimo niskiej opłacalności produkcji owczarskiej, uparci górale Beskidów wierzą, że nadejdą dla nich lepsze czasy, a ich problemy zauważą i pomogą rozwiązać władze samorządowe i wojewódzkie.

Ewa Foik

źródło: http://www.owcaplus.pl/losod-owiec-na-hali-boraczej/

foto wykonanie własne

P1200168 P1200170 P1200171 P1200188 P1200193 P1200205 P1200210 P1200215 P1200221 P1200225 P1200226 P1200234 P1200247 P1200253 P1200254 P1200261 P1200265 P1200272 P1200274 P1200284

Posted in Ciekawostki | Tagged , , , , , | Leave a comment

Nalewka Roku 2013

nalewka_2013

Konkurs Polska Nalewka Roku 2013 odbył się 15 sierpnia 2013 i skupił na sobie uwagę smakoszy tego trunku z całej polski. W czwartkowe popołudnie jury pod przewodnictwem Piotra Bikonta w składzie: Hieronim Błażejak, Jan Babczyszyn, Waldemar Sulisz, Witold Wróbel, Hanna Szymanderska, Katia Roman Trzaska, Paweł Loroch, Marco Foelske i Piotr Frydryszek oraz laureat zeszłorocznego konkursu – Jerzy Szewczyk, rozpoczęło ocenę blisko siedemdziesięciu zgłoszonych nalewek.

Zdziwienie budziła nalewka z grzybów shitake, o względy podniebienia walczyła ze sobą pigwówka z pigwowcówką. Konkurs wygrał klasyk – wiśniówka. Eliksir z czarnych górskich wiśni, który przygotował Pan Wojciech Suchanek z Węgierskiej Górki oczarował Jury i zajął pierwsze miejsce. Drugie miejsce przyznano nalewce wykonanej wspólnymi siłami małżeństwa Państwa Mazurów. Pani Małgorzata i Pan Piotr przygotowali przesmaczną Żurawinówkę z Lasów Janowskich. Trzecie miejsce przypadło poznaniance Pani Elżbiecie Radzikowskiej za nalewkę z czarnej porzeczki. Wyróżnienie za najlepszą nalewkę z Powiatu Poznańskiego przypadło nalewce Pigwówka11 Pana Jacentego Cegłowskiego.

źródło http://www.ofds.pl/pl/konkursy/item/22-konkurs-polska-nalewka-2013

Gratulacje kuzynie !!!

Małem już okazję degustacji Twoich nalewek

Posted in Ciekawostki | Tagged , | Leave a comment

I Zjazd rodzinny ( 24-08-2013 )

I zjazd rodzinny

Po raz pierwszy spotkaliśmy się w takim gronie.

24 sierpnia 2013 roku w miejscowości Wilcze został zorganizowany I zjazd rodzinny Matysików. W spotkaniu uczestniczyło około 60 osób, głównie potomkowie Michała Matysika (1899-1983).

Po uroczystym powitaniu nastąpiło krótkie omówienie drzewa genealogicznego, którego informacje sięgają około 1700 roku a jego wydruk graficzny ma blisko 8 metrów długości.

Pogoda nam dopisała, na wolnym powietrzu prowadzone były rozmowy rodziny która w takim gronie spotkała się po raz pierwszy. Dzieci umilały sobie czas na placu zabaw. Apartamenty-Wilcze są idealnym miejscem do organizowania takich spotkań.

Myślę że wrócimy tu za rok.

Ze spotkania została wykonana obszerna dokumentacja zdjęciowa.

Szczególne podziękowania dla Oli za zaopatrzenie „ bufetu” oraz dla Mateusza za oprawę muzyczną naszego spotkania.

I zjazd rodzinny Matysikow

Posted in Zjazdy rodzinne | 1 Comment

IV zjazd ( Żabnica 14-06-2014 )

Tradycyjnie w Żabnicy, spotkaliśmy się po raz czwarty.

Przybyli stali bywalcy jak również pojawiło się kilka nowych twarzy z czego się bardzo cieszę. Niestety w takich przypadkach nie da się ustalić jednego terminu aby wszystkim pasował i kilka osób nie mogło się pojawić. Po raz pierwszy i myślę że nie ostatni, zawitała rodzina z Hali Boraczej co okrasiło nasze spotkanie piękną muzyką góralską w wykonaniu Dominika ( śpiew, skrzypce, haligonka ) oraz jego dziadka Adama Gruszki ( śpiew i haligonka ). Wystąpiła również Dominika Tomaszek, Grzegorz Gruszka z siostrą Mariolą oraz najmłodsze pokolenie w osobie naszej „ rodzinnej gwiazdy ” – Juli Pieczarki.

Tradycyjnie kilka chwil zostało poświęconych omówieniu naszego drzewa genealogicznego.

Zrobiono zdjęcie grupowe jak również fotoreportaż z całego spotkania

_MG_0160

Podziękowania dla gospodarzy oraz wszystkich którzy uczestniczyli w przygotowaniu spotkania.

Do zobaczenia za rok

Posted in Zjazdy rodzinne | Tagged , , , | Leave a comment

Żabnica – historia- widokówki

Wieś położona na poł. wschód od Węgierskiej Górki w dolinie Żabniczanki. Od strony Węgierskiej Górki otwarta. Z pozostałych trzech stron otoczona masywem Romanki (1366 m npm. ramionami Abrahamowa i Prusowa. Wzdłuż potoku prowadzi droga główna, gęsto zabudowana po obu stronach. Górna część wsi Skałka, Tworzówka i Kamienna ma charakter letniskowy i rekreacyjno wypoczynkowy. Większość zabudowy w tym rejonie stanowią pensjonaty, domy wczasowe i kwatery prywatne. Stąd rozchodzą się liczne szlaki turystyczne na okoliczne polany, hale i szczyty górskie. Czyste, dzikie i spienione wody Żabniczanki robią wrażenie na każdym. Wokół spokój i zieleń pięknych lasów świerkowo – bukowo – jodłowych.
Była to dawniej wieś zarębna, powstała na miejscu wykarczowanego lasu prawdopodobnie w XVII wieku, po założeniu przez Mikołaja Komorowskiego folwarku w Węgierskiej Górce. Z inwentarza z roku 1667 dowiadujemy się, że we wsi tej było 16 zarębków, Siedziało na nich wówczas 25 zarębników. Odrabiali pańszczyznę pieszą w wymiarze 3 dni tygodniowo z jednego zarębka. We wsi był młyn, u Żyrka. Owiec wałaskich naliczono we wsi 457, czyli średnio po 29 owiec na jeden zarębek.
Po stu latach, czyli w roku 1712 ludzi przybyło. Zarębki zostały podzielone na półzarębki, a było ich już 37, ale pojawiły się 3 nowe kategorie ludności ubogiej, siedzącej na skrawku ziemi lub „kątem” u zarębników – komornicy w liczbie 20, chałupnicy w liczbie 12 i jeden zagrodnik Tomasz Bednarz. Młynarzy było już dwóch Oleś Żyrek i Franek Biegun.
Wieś należała do parafii w Cięcinie. W 1914 roku odbyło się poświęcenie nowego drewnianego kościoła pw. Matki Boskiej Częstochowskiej w Żabnicy. Parafia erygowana była w roku 1918. Na 3060 mieszkańców parafii w roku 2000, 3040 było katolików.
Po pierwszym rozbiorze Polski w roku 1772 Galicja dostała się pod panowanie austriackie, ale dla chłopa żabnickiego panami pozostali nadal władający Żywiecczyzną Wielopolscy.
W roku 1838 Adam hr. Wielopolski sprzedał swoje dobra Karolowi Ludwikowi Habsburgowi. W roku 1840 K.L. Habsburg zlikwidował folwark w Węgierskiej Górce, gdyż na jego miejscu powstała huta. Ta huta to nowe miejsca pracy również dla mieszkańców Żabnicy. Ponieważ wytop stali odbywał się przy pomocy węgla drzewnego, trzeba było to drzewo pozyskiwać, zwozić nad rzekę, ciąć na szczapy i spławiać Żabniczanką do Soły, a stąd specjalnymi kanałami spławnymi do huty.
W 1848 roku w całej Austrii zniesiona została pańszczyzna i poddaństwo chłopów. Również chłop żabnicki stał się równy wobec prawa hrabiemu i książęciu, ale ekonomiczna zależność pozostała. Na wsi żywieckiej podobnie jak w całej Galicji panowała przysłowiowa „nędza galicyjska” Mówiło się, że chłop galicyjski źle pracował, bo się źle żywił, ale źle się żywił, bo źle pracował. Po uwłaszczeniu wstęp do lasów pańskich został chłopom zabroniony. Spadła liczba „statka wałaskiego”, wypasanego do tej pory w lasach, na polanach i halach. Habsburgowie, dla których głównym źródłem bogactwa i potęgi ekonomicznej były lasy zwalczali pasterstwo, szałaśnictwo i polaniarstwo. Owce i kozy „psuły” lasy.
W roku 1885 uruchomiona została kolej relacji Żywiec – Zwardoń. Była to jakaś szansa dla mieszkańców Żabnicy. Świat nagle stał się mniejszy.
W roku 1905 władze cyrkularne wydały nakaz budowy kominów. Z krajobrazu wsi żywieckiej zaczęły znikać chaty kurne, w których dym z paleniska uchodził na strych specjalnym otworem zatykanym klapą. Znikały też dachy kryte słomą i gontami.

Chlubną kartę w historii wsi i Ziemi Żywieckiej wpisali patrioci żabniccy w okresie okupacji.
W strukturach organizacyjnych AK Żabnica należała do placówki AK Cięcina – Węgierska Górka. Pierwszym d-cą placówki był kpt. inż. Bronisław Pawłowicz -,,Guga,,, do marca 1943, po czym aresztowany zginął w obozie koncentracyjnym. Po nim dowództwo placówki przejął chor. Józef Jurasz i pozostał na tym stanowisku do końca wojny. Jego kuzyn, Rudolf Jurasz, utrzymywał kontakt z drużyną partyzancką,,Malinka”, i przez kilka tygodni jako członek tej drużyny, brał udział w działaniach partyzanckich. Zastępcą komendanta placówki był ppor. Roman Mroziński -,,Jur,,, który w sierpniu 1943, był d-cą drużyny partyzanckiej ,,Malinka”, do października 1943 r., po czym po rozwiązaniu tej drużyny, przebywał na tzw. melinie w Wiśle k/ Cieszyna, gdzie został zdekonspirowany i zaginął w walce z grupą gestapo.
Najwięcej pracy organizacyjnej w tej placówce włożyli: sierż. rez. Michał Bednarz oraz plut. Fryderyk Gaweł, obaj zginęli. Michał Bednarz w Oświęcimiu w roku 1942, Fryderyk Gaweł powieszony w Żabnicy w 3 września 1943 r.

W roku 1943 w Żabnicy powstał oddział partyzancki „Romanka”. Oddział ulokował się w przysiółku Dadoki, położonym na stokach Boraczego Wierchu. Dołączyło tutaj kilku miejscowych konspiratorów. Konspiratorzy z Żabnicy przekazali drużynie przechowywane od września 1939 roku karabiny i 1 ckm bez podstawy, ukryty przez Józefa Fijaka z Żabnicy. Fijak trzymał też 2 konie wojskowe z kampanii wrześniowej, które wykorzystywał do transportu sprzętu, materiałów i żywności w oddziale „Romanka”. Józef Fijak wraz z żoną został aresztowany. Zginęli oboje pozostawiając ośmioro dzieci w wieku od 2 do 17 lat. Jego najstarszy syn Władek ulokował rodzeństwo u krewnych, a sam wstąpił w szeregi „Romanki”.
Dowództwo oddziału przejął po nim plutonowy Ludwik Górny – „Leo”. Do oddziału dołączył również ppor. Antoni Płanik – „Roman” komendant obwodu żywieckiego AK. Oddział był gotowy do walki i zgodnie z rozkazami „Zawieji” miał przystąpić do działań przeciwko posterunkom niemieckim.
2 lipca 1943 roku oddział zaatakował schronisko na Rysiance, gdzie kwaterowali oficerowie niemieccy. W schronisku na Rysiance pracowała siostra jednego z partyzantów oddziału Maria Żabnicka. Ona to w porze kolacji dała zalegającym wkoło schroniska partyzantom znak do ataku.
Było kilka minut po dziewiątej. Chłopcy otoczyli budynek, a kilku z nich wskoczyło do środka. Zaskoczenie było zupełne. Oficerowie podnieśli ręce do góry. Na stole postawili karabin maszynowy. Oczy Niemców zrobiły się okrągłe ze strachu. Przemówił do nich po niemiecku partyzant „Kropka”, który poinformował ich, że będą żyć jeżeli przez 2 godziny będą trzymali ręce do góry, po czym opuścili schronisko. Broni było nie wiele, ale za to ogołocili spiżarnie Pustelnika, zabrali koce naczynia kuchenne i radio. Maria Żabnicka relacjonowała po tym, że oficerowie skrupulatnie wykonali rozkaz, a jeżeli któryś z nich chciał opuścić ręce był przez kolegów rugany.
8 sierpnia wieczorem oddział „Romanka” pod dowództwem „Harta” (Kazimierza Wolnego) w sile 6 ludzi dokonał ponownego skoku na schronisko na Rysiance. Zabrali żywność, koce i ubrania po czym spokojnie wycofali się z budynku. Tym razem w schronisku na Rysiance i pobliskiej Lipowskiej nie było żołnierzy niemieckich. W drodze powrotnej natknęli się u szczytu Romanki na patrol niemiecki. Doszło do strzelaniny w wyniku, której zginął jeden żandarm, a drugi został ciężko ranny.
Oddział spodziewając się obławy opuścił lasy Romanki i udał się w kierunku Kamesznicy. Dopiero po północy ze schroniska na Lipowskiej zawiadomiono policję w Żywcu.

Na skutek prowokacji i donosów konfidentów, w lipcu i sierpniu 1943 roku nastąpiły masowe aresztowania w Kamesznicy, Sopotni Małej, i Wielkiej, Węgierskiej Górce i Żabnicy, pod zarzutem kontaktu z partyzantką i udzielanie jej pomocy. Wszyscy aresztowani byli przewożeni do Bielska, a następnie do Mysłowic. Spośród aresztowanych wybrano 21 osób i publicznie na oczach spędzonych na egzekucję powieszono w dniu 3 września 1943 r. 10 w Kamesznicy i 11 w Żabnicy. W Żabnicy zginęli wtedy: Fryderyk Gaweł, Józef Fijak, Franciszek Chowaniec, Jan Kania, Jan Żabnicki, Franiszek Szumlas, Stanisław Konior, Jan Waligóra, Rudolf Dobosz i Jan Zeman.
Z rodziny Żabnickich zginęli ponadto: Anna Żabnicka ,żona Jana, Maria Żabnicka – córka, pracownica schroniska na Lipowskiej, Adela Żabnicka – córka, ścięta na gilotynie w Katowicach. Uratował się Emil Żabnicki „Bicz” partyzant, ale został zadenuncjowany przez niejakiego Duska z Soli. Uszedł z życiem. Z rodziny Wolnych w partyzantce byli: Edward – „Krzemień”, Kazimierz „Hart”, Antoni „Janosik”. Z rodziny Łajczaków: ojciec Franciszek Łajczak zginął w obozie, córka Waleria „Sarna” zginęła w obozie, córka Maria – zwolniona z obozu, syn Roman „Łazik” zastrzelony w czasie aresztowania, syn Julian – w dziecięcym obozie, zięć Rykała Roman „Adam” powieszony w Szczyrku, brat zięcia Rykała Alojzy – powieszony w Bystrej. Lejczak Roman „Łazik” rozstrzelany w Żabnicy.
Oto kilka zaledwie przykładów bohaterskiej i patriotycznej postawy mieszkańców Żabnicy z okresu wojny i okupacji.

W 1955 roku wieś się zelektryfikowała. Było to wielkie osiągnięcie cywilizacyjne. Kolejnym problemem była modernizacja drogi, i uruchomienie komunikacji autobusowej z Żywcem. Po roku 1965 powstawały zespoły do budowy wodociągów grawitacyjnych, przebudowa wsi z drewnianej na murowaną, ich wyposażanie w nowe urządzenia. We wsi powstała nowa szkoła, przedszkole, remiza OSP, stadion sportowy.
W latach 90. gmina rozpoczęła wielkie dzieło budowy oczyszczalni ścieków i kanalizacji. Roboty kanalizacyjne w Żabnicy są na ukończeniu.

Autor: Hieronim Woźniak

źródło: http://www.zywiecczyzna.pl/wegierska/szczegoly.php?127

Zabnica_0009

Agropensjonat Alaska
Żabnica 550

 

Zabnica_0008

Agropensjonat Alaska
Żabnica 550

Zabnica_0007

Agropensjonat Alaska
Żabnica 550

Zabnica_0006

Pensjonat ” Skalny”
Pensjonat „Skałka”
Kapielisko na Sole

Zabnica_0005

Żabnica
Zabytkowa dzwonnica drewniana

Zabnica_0012

Żabnica
Zabytkowa dzwonnica

Zabnica_0014

Ośnieżone drzewa na Glinnym
Hala Wojtatówka
Rzeka Soła w Cięcinie

Zabnica_0004

Zabytkowy Kościół w Cięcinie,
Kościół Parafialny w Ciścu,
Kościół Parafialny w Żabnicy,
Polski fort obronny z II wojny światowej w Węgierskiej Górce,
Centrum Administracyjne Gminy Węgierska Górka,
Centrum usługowo-handlowe Gminy Węgierska Górka

Zabnica_0003

Widok na Żabnicę

Zabnica_0002

Żabnica
Kościół drewniany

Zabnica_0001

Żabnica
Widok ogólny

Zabnica_0010

Węgierska Górka
Miejscowość wczasowa w dolinie Soły, u wschodniego podnóża Baraniej Góry.
Urząd Miejski.
Żabnica
– wieś turystyczno-wczasowa w Beskidzie Żywieckim, nad Żabnicą, prawym dopływem Soły.
Fragment miejscowości z drewnianym kościołem z XIX w i krajobraz okolic.
Cięcina wieś letniskowa u ujścia potoku Cięcina do Soły.
Drewniany kościół z 1542 r rozbudowany w XVII i XIX w

Zabnica_0011

Żabnica
Agropensjonat ALASKA

Zabnica_0013

Beskid Żywiecki
Krajobraz okolic Żabnicy

Zabnica_0015

Węgierska Górka i okolice –
-ŻABNICA kościół MB Częstochowskiej fort z okresu II Wojny Światowej
-Cięcina widok i wnętrze kościoła Św. Katarzyny
-Cisiec kościół Św. Maksymiliana Kolbego

Zabnica_0016

Pensjonat „Alaska”,
kaplica w Żabnicy – Skałka,
w głębi Pensjonat Skałka Lux,
drewniany kościół parafialny,
szałas pasterski

Zabnica_0017

WĘGIERSKA GÓRKA Położona u ujścia Żabniczanki do Soły rozległa wieś w Beskidzie Żywieckim wzmiankowana po raz pierwszy w 1477 roku Widok ogólny.
Poczta.
Ulica Zielona.
ŻABNICA założona w początkach XVII w. długa wieś położona w dolinie potoku Żabniczanka.
Jaz na potoku Żabniczanka.
drewniany kościół z XIX w

Zabnica_0018

ŻABNICA
miejscowość usytuowana w głębokiej dolinie potoku Żabnica
1. Żabnica Skałka
2. Kościół na Skałce
3. Droga na Halę Rysiankę

Zabnica_0019

Pensjonat ” Pod Halą Boraczą ”
widok na Rysiankę i Lipowską
Trasa dla rowerów górskich ” Pod Halą Boraczą „
Jaz na Sole w Węgierskiej Górce Beskidzkie
Tropy w Żabnicy

Zabnica_0020

Panorama Cięciny z widokiem na Grojec
Szałas pasterski na Hali
Kamieniołom w Cięcinie
Pensjonat
Zabudowania letniskowe w Żabnicy

Zabnica_0021

Strumyk
Pensjonat W Abramowie
Kapliczka w Żabnicy
Jaz na Sole w Węgierskiej Górce

Zabnica_0022

WĘGIERSKA GÓRKA- ŻABNICA

 

 

 

Posted in Miejsca naszych przodków | Leave a comment

Ujsoły – historia – widokówki

Osadę Ujsoły założyli najprawdopodobniej w XVI w. osadnicy wołoscy – ludy pasterskie pochodzenia bałkańskiego, które zawędrowały w te strony w poszukiwaniu dogodnych terenów do wypasu owiec, uciekając jednocześnie przed ekspansją turecką, dokonującą się wówczas  na Bałkanach.  Przybysze osiedlali się  na bezludnych górskich terenach, na specjalnym tzw. prawie wołoskim. Mieszkańcy ci zapoczątkowali wypas owiec i wołów na górskich halach, budowali „kosory”, „szałasy”, zaszczepili specyficzne zwyczaje, obrzędowość i pasterskie nazewnictwo. Słowa takie jak: baca, gazda, bryndza, bunc, mają właśnie wołoską etymologię, zaś nazwy topograficzne  jak na przykład : Przysłop, Kiczora, czy Magura do dzisiaj funkcjonują w języku rumuńskim.

Pierwotna nazwa Ujsół brzmiała „U Soły” i wywodzi się od położenia pierwszych zagród zlokalizowanych bezpośrednio nad rzeką Sołą. Istnieje też hipoteza, która tłumaczy, że „sol” oznacza po wołosku, (również we współczesnym rumuńskim) glebę, rolę, zaś „sola” – działkę, parcelę. Mając to na uwadze, ówczesną nazwę Ujsół interpretować można jako węgiersko – wołoski wyraz oznaczający „Nową Rolę”, bądź „Nową Osadę”. Przez lata nazwy „Ujsol” i „Ujsól” figurowały w dokumentach austriackich, zachowanych do dziś, aż do chwili, gdy zostały spolszczone  do  obecnie używanej nazwy „ Ujsoły”.

Wsie osadzane były wówczas na tzw. prawie wołoskim zgodnie z którym  jednostką gruntową był łan leśny, czyli „zarębek. W 1628 roku Ujsoły posiadały 9 zarębków. Zarębki te ciągnące się od zabudowań usytuowanych w dolinach rzek nierzadko pod sam wierzchołek góry istnieją po dzień dzisiejszy. Poprzegradzane skotniami (skot – bydło, skotnia – droga do przegonu bydła), a przy podziale na półzarębki, lub półolki, jeszcze chodnikami, poprzecinane miedzami oddzielającymi poszczególne niwki, tworzyły  niezwykle trudną w uprawie szachownicę pól.

Życie musiało się wówczas toczyć niezwykle wolno i niezbyt konfliktowo skoro – jak podaje „Księga sądowa Państwa Żywieckiego 1681 –1773” –  przez okres  prawie 100 lat sądy te rozpatrzyły tylko 36 spraw z Ujsół. Dotyczyły one kradzieży owiec, wołów, wypasu na cudzym gruncie, przywłaszczenia ziemi, nie wydania sera.

Było to  jednak życie tylko z pozoru spokojne, bo między bogatym dworem, a  biedną wsią  iskrzyło się zarzewie konfliktu.  Wzrastający wyzysk pańszyźniany prowadził do ubożenia mieszkańców i buntu hardych górali, którzy często  zamiast pracą  na roli  zajmowali się zbójnictwem.  To właśnie na  tym terenie  u zbiegu dwóch masywów górskich, obok traktu prowadzącego z Polski przez przełęcz Glinka Orawę  często krzyżowały się „zbójnickie chodniki”. Znali je  zapewne: Bury z Soli,  Marcin Portasz z Bystrzycy, Masny z Szarego, Wyderka zUjsół, Jurek Fiedor z Karnesznicy, zwany Proćpokiem i wielu innych.  Z tamtych czasów zachowało się wiele mniej lub bardziej prawdziwych legend i podań , które zebrał w swojej książce  „Pogodki spod Lipowskiej”  Wawrzyniec Miesiączek.

Wawrzyńcowa Huda

 
Początek  XIX w.  to  czas intensywnego osadnictwa związanego z rozwojem przemysłu na Żywiecczyźnie.  W latach  1815 – 1830 do Złatnej przybyli osadnicy z Moraw. Byli to sprowadzeni specjaliści od wytopu szkła potrzebni  do uruchomienia produkcji szkła w hucie w Złatnej. Druga fala osadnictwa przypada na drugą połowę XIX w. Stanowią ją sprowadzani również z Moraw i z Austrii  robotnicy leśni. Osadnictwo to zbiegło się z wprowadzaną przez ówczesnego właściciela dóbr żywieckich – Karola Stefana Habsburga, intensywną gospodarką leśną. Nowi mieszkańcy  osiedlali się Złatnej, Soblówce, Glince i szybko asymilowali  ze środowiskiem.

Rozwój Ujsół powiązany był nie tylko z gospodarką pasterską, lecz także z intensywną w XVIII w. gospodarką folwarczną i pozyskiwaniem w okolicznych lasach drewna. W XIX w. wybudowano w Ujsołach nowoczesny, jak na owe czasy tartak, wykorzystujący maszyny parowe, a w dolnej części wsi urządzenia służące do spływu drewna dla huty w Węgierskiej Górce. Niestety zostały one zniszczone przez powódź, która spustoszyła wieś w późniejszym czasie.

Budynek Szkoły zbudowanej w 1903 roku

 

Rozwój przemysłu i rolnictwa, na terenie współczesnej Gminy Ujsoły, hamowany był od XIX w.  przez różnorodne bariery (np. mało urodzajne ziemie, czy przeludnienie w stosunku do dostępnego areału,  trudności komunikacyjne),  jednak nie sposób jest nie zauważyć kształtującego się wówczas turystycznego charakteru tej okolicy. Z punktu widzenia podróżnych, turystów i letników, zainteresowanych wypoczynkiem w górach, niezwykle atrakcyjny okazał się rejon babiogórski, a także centralna część Beskidu Żywieckiego, w okolicach Pilska i Lipowskiej.  W roku 1925 wyznaczono pierwszy na tym terenie  – „zielony„ szlak turystyczny biegnący z Ujsół przez Muńcuł, Młada Horę do Rycerki Dolnej.    W latach 30-tych XX wieku powstały pierwsze schroniska górskie na Rysiance i Lipowskiej.

W okresie okupacji, podczas II wojny światowej tereny na zachód od Skawy, w tym współczesne Ujsoły włączono do III Rzeszy, zaś ziemie wschodnie znalazły się w Generalnej Guberni. Posterunki graniczne stały w tym okresie na mostach w Wadowicach i Suchej, skąd granica biegła grzbietem Pasma Jałowieckiego na Mędralową i Babią Górę. Po zakończeniu kampanii wrześniowej, na Żywiecczyźnie pojawiły się liczne oddziały partyzanckie, o rozmaitych orientacjach politycznych, także partyzantka sowiecka. Rezultatem ich działalności były akcje dywersyjne, przede wszystkim na torach kolejowych oraz zakładach przemysłowych, produkujących dla Rzeszy. Konsekwencją tych akcji były liczne represje wobec ludności cywilnej, ze strony Niemców, polegające m.in. na wysiedlaniu z terenów włączanych do Rzeszy ich rdzennych mieszkańców oraz sprowadzaniu tam osadników z Niemiec.

Niezwykle ważnymi z punktu widzenia mieszkańców  Ujsół  okazały się ostatnie dni okupacji. Tartak w Ujsołach będący największym zakładem pracy został zaminowany przez służby niemieckie. Jedynie  dzięki niezwykłej  determinacji   mieszkańców, którzy w tak newralgicznym momencie  mieli odwagę  udać się z prośbą  do Niemców o pozostawienie go w stanie nienaruszonym –  udało się ocalić zakład, którzy przez następne kilkadziesiąt lat dawał zatrudnienie setkom osób.

Po wojnie na Żywiecczyźnie oraz w Ujsołach rozwinęła się przede wszystkim działalność związana z obsługą ruchu turystycznego. Wyznaczono nowe górskie szlaki, zaś schroniska górskie przejęło Polskie Towarzystwo Turystyczno Krajoznawcze.

Przełomowym rokiem dla mieszkańców okazał się być rok 1958, w którym  to Ujsoły nawiedziła  wielka powódź. W jej wyniku zniszczeniu uległo wiele budynków, w tym budynek Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej,  istniejące od  dziesiątek lat  urządzenia tartaku, wiele upraw rolnych.  Był to jednak punkt zwrotny, który wpłynął na  dalszą historię Ujsół  – gminy która  podniosła się po wielkich stratach i  rozpoczęła  okres intensywnego rozwoju.

źródło: http://www.ujsoly.com.pl/historia/historia-79,115,art.html

Ujsoły, 1949 rok

Ujsoły_0009

Ujsoly – Krs. Saybusch

Dolina Potoku Cichego za Ujsołami pow ŻYWIEC

Ujsoły_0007

Beskid Żywiecki Schronisko PTTK na Hali Rysiance

 

Ujosły_0006

Regionalny Zespół Pieśni I Tańca ” Juhas” Ujsoły koło Żywca

Ujsoły _0005

Wieś o charakterze letniskowym, położona w Beskidzie Żywieckim na wysokosci 540-600 m npm, w dolinie potoków Ujsoły i Danielki. Otoczona szczytami: Urówki (796m), Muńcuła (1165m), Kubiesówki (866m) i Kiczory (784m). Krajobraz okolicy i fragment wsi. Widok ogólny Potok Ujsoła.

U_0004

Ujsoły
Miejscowosć wczasowa w Beskidzie Żywieckim
Krajobraz spod Młodej Hory (995m). Widok ogólny. Potok Ujsoły. Bacówka pod Wielką Rycerzową (1226m)

Ujsoły_0003

Ujsoły
Widok ogólny

Ujsoły_0002

Ujsoły
Widok ogólny

Ujsoły  0001

Ujsoły
Widok ogólny

UB_0002

Ujsoły
Projekt nowego kościoła w Ujsołach

U_00010

Ujsoły
kaplica w górnej partii doliny potoku Cichego przy osiedlu Soblówka

Ujsoły Widok ogólny

Posted in Miejsca naszych przodków | 1 Comment

Rajcza – historia – widokówki

Jak podają zapiski Rajcza została założona w XVI wieku na prawie wołoskim i figuruje już w wykazach inwentarzowych folwarku Węgierska Górka pod datą 1608 r. Była wsią zarąbkową czyli taką, która powstała przez wyrąbywanie, karczowanie i wypalanie pierwotnej puszczy karpackiej. Andrzej Komoniecki pod rokiem 1628 zanotował, że Rajcza w tym czasie należała do kościoła w Milówce i liczyła 11 zarębków co pozwalało zaliczyć ją do dużych wsi.

Historia Rajczy

Pieczęć wsi Rajcza z kontraktu kupna działki 1861 r.
(z książki „Dzieje Szkoły w Rajczy” J. i A. Ryłko)

Nazwa Rajcza, jak podaje w swej kronice Andrzej Komoniecki, pochodzi od zjazdów tzw. rajców na górze Racza albo Rajcza. Spotkania te miały na celu rozstrzygnięcie sporu granicznego. Ostatecznie na wierzchołku góry rozlano beczkę wina, a kierunki jego spływu wyznaczały granicę między państwami. Na pamiątkę tych spotkań i mądrej decyzji rajców górę nazwano Rajczą: „trzecia góra Racza albo Rajcza, która wierzchem swoim żywieckie państwo od Węgier graniczy, a zostaje w kluczu Węgierskiej Górki. Na tej górze przedtym były wielkie różnice i zawody o granice węgierskie z pany Komorowskiemi, a niejakim panem Derstwim, który Żylinę trzymał, iż tam utarczki i bitwy z obu stron Państw działy się, przywłaszczając sobie tę górę. Aż tam commissia albo rada panów zjechała,

Historia Rajczy

Ze zbiorów Grzegorza Maślanko, arch. GOK Rajcza

gdzie za rozsądkiem rajców do zgody pszysło i wina kielka beczek z Węgier przywiózwszy, kazali na wierzchu samym góry jedną i drugą bęczkę wina rozciąć; gdzie na obie strony wino rozlało się ,i co na węgierską stronę laó się, to odtąd granice węgierskie, a gdzie na polską, to żywieckie uznali, i tak na wieczne czasy pokój przyrzekli. I stąd od tych rajców Rajczę tę górę nazwano.” W innym miejscu Andrzej Komoniecki pisze: „Rajcza nazwana od góry Rajcze, iż tam z tej góry z jałowemi owcami pańskiemi stawano; a niektórzy powiadają, że tam poddany na tym miejscu najpierwej zbudował się, którego Rajczą zwano.” Inna koncepcja natomiast mówi, że nazwa pochodzi od słowa raj, raja , oznaczającego błoto, mokradło i związana jest z położeniem wsi u ujścia do Soły licznych spływających z gór potoków.

Historia Rajczy

RAJCZA ul. Ujsolska
Ze zbiorów Grzegorza Maślanko, arch. GOK Rajcza

Historia Rajczy

RAJCZA ul. Górska
 Ze zbiorów Grzegorza Maślanko, arch. GOK Rajcza

W roku 1669 król Jan Kazimierz opuszczając kraj, w drodze do Francji zatrzymał się na kilka tygodni w swoich dobrach żywieckich, wtedy to wydał zgodę na budowę kościoła w Rajczy oraz podarował obraz Matki Boskiej Częstochowskiej do nowo powstałej świątyni. Obraz ten do dnia dzisiejszego znajduje się w ołtarzu Kościoła w Rajczy. W roku 1674 powstał drewniany kościół w Rajczy. Ważną datą dla mieszkańców Rajczy był rok 1844 kiedy to parafia w Rajczy została erygowana. Lata 1886 – 1889 to czas budowy nowego murowanego kościoła bowiem drewniany zaczął grozić zawaleniem, organizatorem budowy był ks. Andrzej Kulig.

W wieku XVII I XVIII w okolicach Rajczy grasowali zbójnicy. Byli to Sebastian Bury, Martyn Portasz , Błażej Gawlik z Soli. Bandy zbójeckie przemierzały szlaki dolin górskich i były postrachem dla możnych. Mieszkańcy Rajczy i okolic wchodzili w skład kompani zbójnickiej grasującej w rejonie Baraniej Góry oraz na Słowacji. Przewodził jej Jurek Fiedor z Kamesznicy znany jako Proćpok.

Już w roku 1676 Rajcza była własnością rodziny Wielopolskich, jednak na skutek zadłużenia pod koniec XVIII w. Wielopolscy sprzedali część swych dóbr.

W latach 1779 – 1809 właścicielami Rajczy byli: Józef Górski, Karol Larisch, Domicela Kazimierska, Wincenty Kazimierski i Jan Jordan. Potem Rajcza dostała się w ręce Siemiońskich. Z tą rodziną należy wiązać budowę dzisiejszego zamku. Antoni Siemioński w roku 1843 założył w Rajczy hamry – zakłady żelazne, gdzie przetapiano rudę. Mieściły się one w pobliżu zamku. Od roku 1853 właścicielem Rajczy był Teodor Primavesi, który w roku 1893 sprzedał ją księciu Władysławowi Lubomirskiemu. Od niego w 1914 roku Rajczę odkupił książę Karol Stefan Habsburg z Żywca.

Historia Rajczy

Ze zbiorów Grzegorza Maślanko, arch. GOK Rajcza

Ważnym wydarzeniem w historii Rajczy i innych wsi położonych w dolinie Soły było wybudowanie w latach 1883 – 1884 kolei żelaznej. Linia ta miała połączyć Galicję z Wiedniem. Pierwszy pociąg towarowy przejechał przez Rajczę po nowo położonych szynach w październiku 1884 roku.

Okres zaborów to dla Rajczy okres słynnej nędzy galicyjskiej. Jej mieszkańcy wegetowali na mało wydajnych, karłowatych gospodarstwach. Co jakiś czas występowały epidemie określane mianem zarazy. I tak w sierpniu 1836 r. wybuchła epidemia cholery. W parafii Rajcza zmarło wtedy 400 osób. W obawie przed chorobą zmarłych chowano poza cmentarzem w miejscach odludnych. W Rajczy, sądząc z przekazów ustnych, są dwa takie cmentarze na Complu i „za Gojką”. Występowały też epidemie kokluszu i szkarlatyny.

Historia Rajczy

Widok Rajczy
Ze zbiorów Grzegorza Maślanko, arch. GOK Rajcza

W połowie XIX wieku na skutek przyrostu naturalnego ludności i rozdrobnienia gospodarstw bieda zmuszała wielu ludzi do emigracji za chlebem głównie do Ameryki. W tutejszym terenie modne były także wyjazdy na roboty sezonowe do Prus i Saksonii.

W roku 1930 Rajcza liczyła 2000 mieszkańców, a w centrum wsi było sporo sklepików, kramów, zajazdów i karczm. Działalność handlowa zdominowana była przez Żydów, których zamieszkiwało tu 30 rodzin. Była to grupa hermetycznie zamknięta żyjąca w obrządku obowiązującym w diasporze. Mieli tu synagogę, szkołę i koszerne ubojnie.

W czasie okupacji hitlerowskiej Rajcza została włączona do Rzeszy, a ludność poddana eksterminacji. Na terenie Rajczy została przeprowadzona „Akcja Saybusch”. Ludność nękana była wysiedleniami, zsyłkami na przymusowe roboty, odbieraniem dobrej ziemi, wywózkami do Oświęcimia.

8 kwietnia 1945 r. na teren Rajczy wkroczyły wojska radzieckie. Od razu przystąpiono do organizacji nowego życia. Powstał Urząd Gminy i Posterunek Milicji Obywatelskiej.

W pierwszych latach po wyzwoleniu miały miejsce w gminie olbrzymie przemieszczenia ludności. Kilkaset rodzin wyjechało na Ziemie Zachodnie i tam przejmowało gospodarstwa poniemieckie. Nastąpił rozwój gospodarczy Rajczy. Ludność podejmowała pracę w Żywcu, Bielsku i dalej na Śląsku. Na terenie gminy powstało szereg zakładów pracy. Gminna Spółdzielnia „Samopomoc Chłopska”, Spółdzielnia Inwalidów „Podhalanka”, Drzewna Spółdzielnia „Las”, Filia Fabryki Mebli Giętych w Jasienicy, Spółdzielnia Drzewna „Góral”, Spółdzielnia Kółek Rolniczych, Bank Spółdzielczy. Były również pensjonaty i domy wczasowe.

W lipcu 1950 roku została rozpoczęta budowa nowej strażnicy. Po jej ukończeniu straż otrzymała pierwszy samochód strażacki.

W grudniu 1986 r. przez Rajczę przejechał pierwszy pociąg elektryczny, a 2 grudnia 1997 roku został oddany do użytku drugi przystanek kolejowy w Rajczy Centrum.

Historia Rajczy

Dawny Urząd Gminy w Rajczy.
Ze zbiorów Grzegorza Maślanko, arch. GOK Rajcza

W 2009 r. wybudowano w Rajczy rondo, boiska sportowe „Orlik” i Amfiteatr.

W 2011 powstała sala sportowa przy Publicznym Gimnazjum w Rajczy.

Obecnie Rajcza jest siedzibą gminy, tutaj znajduje się poczta, ośrodek zdrowia, apteki, dworzec kolejowy. W centrum znajdują się banki, sklepy, restauracje, Centrum Kultury, Świetlica Środowiskowa.

źródło : http://www.rajcza.com.pl/gmina/o-gminie/historia-rajczy

R_0004

Rajcza miejscowość letniskowa nad rzeką Sołą w Beskidzie Żywieckim. Widok ogólny. Restauracja ” Parkowa „. Sanatorium. Kąpielisko nad Sołą

R_0003

Rajcza

R_0002

Rajcza
Widok na Sołę

R_0001

Rajcza Krajobraz

R_0006

BESKID ŻYWIECKI Sanatorium w Rajczy.

R_0005

RAJCZA Krajobraz. Sanatorium. Restauracja ” Parkowa ” Rzeka Soła

R_0007

BESKID ŻYWIECKI ( Beskid Wysoki) Rzeka Soła w górnym biegu, w okolicach Rajczy- miejscowości wczasowej.

R_0008

RAJCZA Miejscowość wypoczynkowa i ośrodek turystyczny w Beskidzie Żywieckim, w górnym biegu Soły. Widok na Będoszkę Wielką (1142m) Krajobraz z rzeką Sołą. Schronisko PTTK na Przegibku. Widok ogólny Rajczy

R_0009

BESKID ŻYWIECKI Rajcza Widok z Hutyrowa

R_0010

RAJCZA Kościół parafialny

Posted in Miejsca naszych przodków | Tagged | Leave a comment

Historia pewnego zdjęcia

Szkoła powszechna w Kębłowie

Przeglądając portal internetowy Allegro w  październiku 2012 roku, natrafiłem na zdjęcie, które mnie zainteresowało. Zdjęcie grupowe wykonane przy szkole powszechnej w Kębłowie, powiat Wolsztyn. Postanowiłem je kupić z racji iż mogła się na nim znajdować moja mama Barbara (Matysik- nazwisko panieńskie). Oryginalne zdjęcie ma format pocztówki o wymiarach 138x 89 mm i z racji iż występuje na nim blisko 200 osób jest mało czytelne . Po otrzymaniu zdjęcia, zrobiłem powiększenie do formatu A4 i dopiero teraz zrobiło się bardzo przejrzyste. Po konsultacji z Panią Eugenią Świetlińską oraz wujkiem Leonem Matysikiem dowiedziałem się iż zdjęcie zostało zrobione w czerwcu 1949 roku. Na zdjęciu odnalazłem moją mamę jak również jej siostry: Martę, Agnieszkę, Helenę oraz wspomnianego wujka Leona Matysika. Powiększone zdjęcia przekazałem rodzinie oraz jedną kopię podarowałem do szkoły w Kębłowie.

zdjęcie z opisem : http://naszedrzewa.pl/szkola/szkola.html

Po najechaniu myszką w okolice podbródka danej osoby pojawia się imię i nazwisko lub przyporządkowany numer.

Jeśli odnajdziesz się na zdjęciu skontaktuj się podając imię, nazwisko oraz numer jaki został przyporządkowany. kontakt admin@naszedrzewa.pl   tel. kom. 601 79 44 77

powiększone foto (5 MB) można pobrać : http://naszedrzewa.pl/szkola/szkola.jpg

duże foto (17 MB) można pobrać : http://naszedrzewa.pl/szkola/szkola17mb.jpg

szkola.

 

 

 

 

 

 

 

Posted in Ciekawostki | Tagged , , | Leave a comment

Żywiec na starych pocztówkach- Kościoły

 

Nie z żelaza ani z miedzi,
Bo sam Bóg w tych dźwierzach siedzi,
A komu z łaski dopuści,
I bez klucza zamek puści.

   Zbliża się Wielkanoc i nadarza się wyjątkowa okazja do zaprezentowania pocztówek przedstawiających żywieckie kościoły z końca XIX wieku .Wydawać by się mogło, że kościoły oparły się próbie czasu i pozostają od wieków na swoich miejscach niezmienione. Tak jednak nie jest. Na naszych oczach zmienia się zarówno ich wygląd jak i otoczenie. Niestety nie zawsze odbywa się to pod kontrolą konserwatora zabytków. Zaczniemy jednak od przypomnienia roli jaką odegrał Kościół u schyłku niewoli w życiu mieszkańców Żywca i jego okolic. W ciągu XIX wieku Polacy pozbawieni byli samodzielnego bytu państwowego. Dokonały się w tym czasie istotne przeobrażenia w kulcie Najświętszej Maryi Panny Królowej Korony Polskiej. Najśw. Maryja Panna jawi się jako Królowa i Opiekunka narodu. W Galicji kult patronów Polski przyczynił się do zachowania tradycji narodowych. W tym czasie życie mieszkańców Żywca i okolicznych wiosek skupia się wokół kościołów. Stanowiły one jedyne źródło zdobywania wiedzy o przeszłości własnego narodu. Narodowość polska i wiara były prześladowane w różnych okresach. Polska przeżyła katastrofy. Parafialne związki katolicko-społeczne zajmowały się organizowaniem czytelni ludowych, kółek rolniczych, ochronek i straży pożarnych. Pod protektoratem duchowieństwa galicyjskiego znajdowało się 1,5 tyś. kółek rolniczych i tysiąc kas pożyczkowych. Znany, nieżyjący dominikanin prof. Józef M. Bocheński słusznie twierdził, że Kościół polski jest jedynym ludowym Kościołem w Europie. Zawsze otwarty zapraszał na modlitwę. Był jedynym miejscem w którym każdy wierzący mógł obcować z prawdziwymi dziełami sztuki sakralnej i wysłuchać muzycznych arcydzieł religijnych. Wielką popularnością cieszyły się w tym czasie wydawnictwa dewocyjne i docierały one do szerokich kręgów ludu polskiego. Obok oficjalnego kolportażu kościelnego na jarmarkach i odpustach znalazły licznych nabywców: Wśród obrazków świętych były pięknie wydawane litograficzne widoki miejsc kultu maryjnego z Żywca, Jasnej Górki, Przyłękowa, Rajczy i Rychwałdu. Pamiątkowe obrazki wędrowały z pielgrzymami po terenie ówczesnej Galicji na długo przed pojawieniem sie pocztówki. Należy pamiętać, że rola widokówki nie ograniczyła się do korespondencji i reklamy. Funkcjonowała na usługach wielu dziedzin życia. Posiadała walor świętego obrazka często wieszanego na ścianie. Można było wysłać bliskim dzisiaj zapomnianą prześliczną patriotyczną pocztówkę świąteczną.

                 


Obecnie najstarszym kościołem Żywca jest kościół p.w. ŚWIĘTEGO KRZYŻA. Na pocztówkach prezentujemy jego wygląd sprzed przebudowy z 1910r. Wzniesiony został jeszcze przed lokalizacją nowego miasta. „Roku Pańskiego 1428 kościółek za miasteczkiem żywieckim najpierw w polu zmurowany jest, a poświęcony przez Jarosława biskupa laodyckiego, sufragana krakowskiego” pisał Komoniecki. Przebudowano go w epoce baroku. Prezbiterium pochodzące z pierwotnej budowli zostało w 1690r. powiększone przez dobudowanie kolistej absydy. W 1679 nawę przebudowano na znacznie obszerniejszą. Kaplicę Ogrojca wzniesiono w 1878r. Kościółek ma spadzisty dach pokryty gontami, ośmioboczną wieżyczkę z gontową kopułą, cebulastytm hełmem i żelaznym krzyżem. Wieżę dobudowano w 1910r. W pierwszym przewodniku po Galicji tak komentuje to dr M. Orłowicz: „Kościół św. Krzyża zeszpecony niedawno dobudowaną wieżą, psującą starożytny wygląd budynku”.
We wsi Stary Żywiec przyłączonej do miasta w 1929r. znajdował się kościółek starożywiecki p.w. WW. ŚWIĘTYCH najpiękniejsza drewniana budowla sakralna Żywiecczyzny. Podczas walk o wyzwolenie miasta spalił się doszczętnie wraz z całym wyposażeniem wnętrza. Data wystawienia pierwszego kościoła jest nieznana, jedynie w wykazie pobieranego w Polsce świętopietrza wspomina się o parafii w 1325-7r. Zniszczeniu uległ kościół z 1507r. wybudowany z materiału po rozbiórce starszego kościoła zniszczonego przez powódź. Ten zabytkowy gotycki kościółek typu śląsko-małopolskiego otaczał kamienny mur. Wokół kościoła znajdował się cmentarz. Dokonano stosunkowo mało zmian w jego wyglądzie W czasie ostatniej restauracji około1926r. celem powiększenia wnętrza usunięto ścianę oddzielającą nawę od wieży. W centrum głównego ołtarza był obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Kościół posiadał wysoki spadzisty dach kryty gontami. Posiadał wiązania dachowe złożone z krokwiowych kozłów wiązarowych i pośrednich. Pomiędzy kozłami wiązarowymi znajdowała się kratownica z krzyżami św. Andrzeja. Jego przysadzistą wieżę o pochyłych ścianach zwieńczoną izbicą z namiotowym hełmem wieży możemy podziwiać wyłącznie na pocztówkach i nielicznych ocalałych zdjęciach.
„Żywiec słynął państwem szerokim, wieżą znamienitą”, którą upodobali sobie wydawcy pierwszych pocztówek. Kościół parafialny p.w. NARODZENIA NMP znajduje się pomiędzy rynkiem a zamkiem i pochodzi z 1 poł. XV wieku z czasów lokacji nowego miasta. Wzniesiony w stylu gotyckim, ma dziś skutkiem przebudowy części renesansowe i barokowe, a nawet przeróbki z XX wieku. W czasie działań wojennych renesansowa galeria wieży żywieckiej fary została trafiona pociskiem artyleryjskim. Pierwsza część wieży licząca 27,5 m. wykonana z kamienia pochodzi z 1583 roku. Część drugą o wysokości 17,5m wybudowana została z cegły dwa lata później. Podczas pożaru z 1711r. spłonął hełm i cała więźba wewnątrz wieży wraz z pięknymi dekoracjami malarskimi zdobiącymi górne partie murów. W czasie restauracji z 1712r. zmieniono kształt i wysokość okien prezbiterium. Zmniejszono ilość gotyckich okien. Jego 60 metrową wieżę zdobi dzisiaj hełm pochodzący z 1745r. Szczególne wrażenie na turystach robiły przepiękne późnobarokowe organy, chór muzyczny wsparty na trzech arkadach i płaskorzeźba Zaśnięcie Matki Boskiej z 1500 roku. Z 1903 roku pochodzi nowa zakrystia. Kaplica grobowa Habsburgów z 1926 roku zasłoniła jedno z trzech gotyckich okien nawy południowej. W północnej nawie zachowało się tylko jedno środkowe okno.
Kościół p.w. ŚW. MARKA pochodzący z 1591 r. był drewniany i zbudowano go z zapisów osób zmarłych podczas szerzącej się w tym czasie w Żywcu zarazy jako wotum błagalne. Obecny murowany wzniesiono w roku 1885. Znany jest głównie z obrazu św. Marka namalowanego przez Stachiewicza w 1834r oraz płaskorzeźby św. Marka z początku XVIIw. znajdującej się we wnęce na zewnątrz wieży.
Kościół p.w. PRZEMIENIENIA PAŃSKIEGO był w 1701 roku małą drewnianą kaplicą ufundowaną przez Andrzeja Komonieckiego i jego żonę Zofię z Kalfasowiczów. W 1704 zostaje przez fundatorów powiększony na kościółek przez znanego żywieckiego cieślę Wojciecha Barabasza. W 1850-6 wybudowano obecny murowany.

        


Słynną Kaplicę ŚW. WITA. zaprojektowaną przez Karola Pietschka zbudowano w 1869r. w miejscu dawnej pochodzącej z 1669r. przy źródle, którego woda uzdrowiła króla Jana Kazimierza. W związku z budową zapory wodnej znalazło się pod wodą źródło, które chorych uzdrawiało, wzrok przywracało i leczyło trąd z łaski nadanej i Świętemu Witowi przyznanej.

Marek Kubica i Jan Puda

źródło: http://www.nsik.com.pl/archiwum/39/a15.html

Posted in Kościoły i Parafie Żywiecczyzny | Leave a comment

Żywiecczyzna na starych pocztówkach – Kościoły Nad Sołą i Koszarawą.

Dzięki wynalazkowi fotografii Luisa Daguerra udało się zatrzymać dla przyszłych pokoleń, na niewinnie wyglądającej kartce papieru, nieistniejące już mosty, karczmy, sklepy, restauracje, widoki małych wiosek i kościoły, którym chcieliśmy w tym artykule poświęcić więcej miejsca.. Wystarczy wziąć do ręki dowolną kartkę pocztową z widokiem ogólnym Żywca sprzed stu lat, aby dostrzec wznoszącą się dostojnie ponad niskimi zabudowaniami wieżę kościelną. Początki budownictwa kościelnego przypadają na IV wiek. Wygląd kościołów ulegał częstym zmianom w zależności od dominujących w danej epoce mód i upodobań. Powiedzenie; im okazalszy i piękniejszy budynek kościelny, tym większa wiara, pochodzi z czasów średniowiecza i do dzisiaj jest aktualne. Pierwsze parafie na Żywiecczyźnie założono na przełomie XIII i XIV wieku. Na trzynaście istniejących w drugiej połowie XVI wieku kościołów dziesięć było drewnianych. W następnych wiekach przybyło pięć kościołów. W Rychwałdzie i w Jeleśni na miejscu drewnianych wybudowano kościoły murowane. Były to przeważnie niewielkie świątynie parafialne. Ich kształt i wygląd odpowiadał tradycji regionalnego budownictwa. Wyposażeniem wnętrz kościołów zajmowali się miejscowi stolarze i rzeźbiarze. Rzeźby wykonywano w drewnie i kamieniu. Nieumiejętne restaurowanie kościołów w ciągu wieków doprowadziło do obniżania ich wartości zabytkowej. Zniszczone zostały złocenia i polichromie. Nie zaprzestaje się zmian, wprowadzając uproszczenia, o niskim poziomie artystycznym dekoracji. Największego zniszczenia drewnianej architektury sakralnej dokonano w XIX wieku. W miejscu drewnianych świątyń powstały murowane kościoły, w Żywcu, św. Marka i Przemienienia Pańskiego, oraz w Rajczy, Lipowej, Ślemieniu, i Milówce. Do roku 1945 zachowało się pięć kościołów drewnianych, tylko kościół w Lachowicach przetrwał w niezmienionym stanie. Kościoły drewniane były żywym świadectwem naszej historii i tradycji. Szczególną wartość miały świątynie pochodzące z czasów baroku, niemal nieznane w innych krajach Europy. W czasach niewoli narodowej uroczystości religijne przekształcały się w manifestacje o charakterze patriotycznym. Uchroniło to polskie społeczeństwo u schyłku wieku przed ogólnoeuropejskim procesem dechrystianizacjii. Uroczystościom religijnym towarzyszył kolportaż materiałów dewocyjnych, takich jak żywoty świętych, katechizmy, modlitewniki, śpiewniki, czasopisma ludowe, obrazki święte itp. Największa liczba wydawnictw zajmujących się artykułami dewocyjnymi działała na terenie Galicji. Artykuły te drukowano we Lwowie, Krakowie, Przemyślu, Tarnowie, Wadowicach i Żywcu. Jak już wspominaliśmy T. Lintscher od 1883 roku zajmował się drukowaniem etykiet, kart wizytowych, kalendarzy, modlitewników i drobnych druków. Na obrazkach obok wizerunku świętego zaczęły pojawiać się widoki miejsc kultu religijnego.Najpiękniejsze i najstarsze pochodzą z Kalwarii Zebrzydowskiej. W Zbiorach Graficznych Biblioteki Jagiellońskiej znajduje się szereg panoram Kalwarii Zebrzydowskiej. Najpiękniejszą wykonał J. Braun w 1617r. Na pocztówkach wydawcy drukowali najczęściej panoramę miasta wykonaną przez Augusta Strasilli z Opawy. Z naszego terenu podobnie wykonany święty obrazek sprzedawano w Ślemieniu. Przedstawiał on projekt sanktuarium Matki Boskiej na Kumorkowym Groniu, pochodzący z ok. 1880 roku. Przed wiekiem, gdy upowszechniła się u nas pocztówka i jej produkcja i sprzedaż przynosiła duży zysk, budynek parafialnego kościoła, na stałe zagościł na pocztówce i pozostał na niej do naszych czasów.


Marek Kubica i Jan Puda.

źródło: http://www.nsik.com.pl/archiwum/57/a11.html

Posted in Kościoły i Parafie Żywiecczyzny | Leave a comment

Drewniana architektura sakralna – Kościół w Żabnicy pw. Matki Boskiej Częstochowskiej

Żabnica – wieś w gminie Węgierska Górka w powiecie żywieckim. Dawniej zarębna, ulokowana wzdłuż potoku Żabniczanka. Kościół zlokalizowany jest w środku wsi przy drodze głównej.
Pod względem kościelnym od połowy XVII wieku Żabnica należała do parafii Milówka. W roku 1910 z inicjatywy księdza Jana Figuły, wikariusza w Milówce, rozpoczęto w Żabnicy budowę drewnianego kościoła. Drewno na budowę kościoła dostarczyli mieszkańcy wsi oraz ówczesny właściciel dóbr żywieckich arcyksiążę Karol Stefan Habsburg.
Kościół budowali cieślowie z Żabnicy pod kierunkiem majstra ciesielskiego Jana Kurowskiego z Kamesznicy.
Budowę kościoła ukończono w 1914 roku i w tym samym roku poświęcił kościół ks. Piotr Padykuła, proboszcz parafii w Milówce. W roku 1915 do kościoła dobudowano wieżę.
Ołtarz główny poświęcony jest Matce Bożej Częstochowskiej, a ołtarze boczne świętemu Józefowi i świętej Annie. Ołtarz wykonał w 1914 rzeźbiarz z Kęt, Jarząbek. Stacje Drogi Krzyżowej zakupiono w Wadowicach za 616 koron. 26 kwietnia 1918 r. Żabnica odłączyła się kościelnie od Milówki i stała się samodzielną placówką duszpasterską (parafią). Obecnie należy do dekanatu radziechowskiego (proboszcz – ks. Mieczysław Danielczyk).
W latach 1957-1961 ówczesny proboszcz w Żabnicy ks. Karol Śmiech rozbudował kościół i nadał mu obecny kształt. Używane aktualnie organy pochodzą z 1966 roku. Trzy drewniane żyrandole wykonał w 1965 roku miejscowy rzeźbiarz Józef Kupczak.
Dach kościoła początkowo pokryty był eternitem, a od 1986 blachą miedzianą. Witraże do okien zostały wstawione w 1984 r. Kościół zbudowany jest na planie krzyża o długości 34 m i szerokości w nawach bocznych 18 m. Wysokość od posadzki do sufitów kościoła wynosi 6,7 metra. Wysokość kościoła wraz z krzyżem na wieży wynosi 25 metrów. Powierzchnia 350 m kwadratowych.

Hieronim Woźniak

źródło: http://www.nsik.com.pl/archiwum/155/a21.html

Posted in Kościoły i Parafie Żywiecczyzny | Leave a comment

Kościół i parafia w Soblówce

Soblówka oddalona jest od kościoła parafialnego w Ujsołach o 5-8 km. Do chwili wybudowania kościoła wierni z Soblówki musieli pokonywać tę odległość chcąc brać udział w niedzielnych i świątecznych nabożeństwach. A było to trudne, szczególnie w słotne i mroźne dni. Pewnego razu duch boży natchnął kilku wiernych do zbudowania we wsi kaplicy. Ks. Józef Półka – proboszcz parafii w Ujsołach, inicjatywę poparł i obiecał wszelką pomoc przy budowie. Sam był projektantem kaplicy. W roku 1948 powstał komitet budowy kaplicy w składzie Józef Salachna – przewodniczący oraz: Wiktor Szczotka, Wincenty Paździorko, Józef Wolny, Jan Salachna, Ludwik Sporek i Jan Bednarz. Rozpoczęły się starania o zakup parceli. Z pomocą przyszły lasy państwowe (leśniczy z Soblówki – Józef Sporek i nadleśniczy z Ujsół Stanisław Piewcewicz) oraz proboszcz Józef Półka. Następnie przystąpiono do gromadzenia funduszy. Składki zbierano w Ujsołach, Złatnej, Glince i Soblówce. Najbardziej zaangażowanym w zbiórce był Jan Gruszka.
W roku 1949 przystąpiono do budowy kaplicy. Transport i proste roboty budowlane łożyli przyszli parafianie. Kościółek jest drewniany, przeto roboty ciesielskie prowadzili Józef Salachna i Wincenty Paździorko.
Po trzech latach, 8 listopada 1952 roku następca ks. J. Półki, ks. Józef Piotrowski dokonał poświęcenia kaplicy p.w. Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny. Parafia erygowana została 15 sierpnia 1990 r. Od 1984 roku administratorem, a później proboszczem parafii był ks. Jan Stanisław Króżel E.C. W odległości 300 m od kościoła powstał cmentarz parafialny, a obok kościoła dzwonnica.

Hieronim Woźniak

źródło: http://www.nsik.com.pl/archiwum/160/a25.html

Posted in Kościoły i Parafie Żywiecczyzny | Leave a comment

Kościół parafialny p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Milówce

Kiedy w 1624 roku dobra żywieckie przechodziły w ręce królowej Konstancji, żony Zygmunta III Wazy, Milówka liczyła 18 roli. Pierwszą obszerniejszą wzmiankę o Milówce w Dziejopisie Komonieckiego znajdujemy dopiero w roku 1628: „Tegoż roku, też Najjaśniejsza Konstancja królowa polska dała drugi przywilej erekcją kościoła żywieckiego, osobliwie na kurs odprawowaniu nowej fundacji. Także kościoła radziechowskiego i jeleśniańskiego, a zwłaszcza kościoła milowskiego, jako o tem niżej w aprobacji tejże erekcji w roku przyszłym będącym po dwu latach 1628 następującym J.M. kardynała Marcina Szyszkowskiego biskupa krakowskiego opisana będzie plebania zasobna.”
W roku 1628 została rozpoczęta budowa kościoła w Milówce, jednocześnie została wydana erekcja o budowie kościoła do królowej konstancji: „Erekcja kościoła Milowskiego Nowozbudowanego Tytułem Assuptlons Beate Virginis Mariae et SS Aglelorum” (Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i św. Aniołów).
Teren parafii obejmował wsie: Milówka, Cisiec, Rajcza, Rycerka, Ujsoły, Sól, Nieledwia, Szare i Kamesznica. W 1667 roku Milówka staje się parafią samodzielną, a jej pierwszym proboszczem zostaje Piotr Czybowicz.
Stary drewniany kościół przetrwał dwa wieki. Był jednak w dobrym stanie. Jednakże liczba parafian znacznie wzrosła. Postanowiono wybudować nowy kościół – murowany. Kamień węgielny pod budowę istniejącego po dziś dzień kościoła położono w 1834 roku. Jednak rozpoczęte prace wkrótce wstrzymano, a to ze względu na pękające mury. Budowę jednak zakończono w 1839 roku.
Fundatorką, patronką i kolatorką pierwszego drewnianego kościoła w Milówce była królowa Konstancja, a potem hrabina Wielopolska dziedziczka Wieprza. Fundatorem, kolatorem i patronem kościoła murowanego, który stoi do dziś, był hrabia Andrzej Wielopolski – dziedzic milowski i jego rodzina, a także Adam Wielopolski dziedzic dóbr w Wieprzu, a nastepnie Franciszek – dziedzic z Soli i jego bracia oraz hrabia Marceli Potocki z żoną Teresą z Oborskich – dziedziczka Kamesznicy. Wszyscy oni przyczynili się do budowy kościoła i jego wyposażenia. Ksiądz Wojciech Krakowski – dziekan żywiecki – proboszcz parafii Milówka, który dołożył wielu starań około budowy koścoła i przeżył wiele zmartwień z nią związanych. Śmierć jego w 1839 roku nie pozwoliła mu dokończyć budowy kościoła. Doprowadził ją dopiero następny proboszcz – ks. Marcin Pająk.
Cała budowa kościoła została ostatecznie ukończona dnia 24 października 1839 roku. Dzień ten nakazał ks. proboszcz święcić. Nabożeństwo rozpoczęto i zakończono biciem w dzwony przez godzinę i strzelaniem z moździeży.
Obecnie proboszczem parafii Milówka jest ks. prałat Józef Nędza, a pomaga mu trzech księży wikarych.
W roku 1991 od lipca do sierpnia były prowadzone prace renowacyjne w prezbiterium nad polichromią. Położono jaśniejsze kolory, aby i one mówiły nam, że Maryja jest jaśniejsza od słońca.
W roku 1994 roku w czasie wakacji były prowadzone prace, które miały na celu odnowienie kościoła od zewnątrz i zostały szczęśliwie zakończone.
Natomiast w roku 1997 odmalowano wnętrze kościoła. Prace trwały ponad 3 miesiące, od końca sierpnia do początku grudnia. Malował go artysta malarz Paweł Mitka z Krakowa wraz z trzema synami i zięciem. Prace pomocnicze przy budowie rusztowań wykonywali miejscowi cieślowie.
Mistrz P.Mitka zdecydował, aby wymalować kościół w stylu barokowym, a ksiądz proboszcz wybrał do przyozdobienia Domu Bożego postacie polskich świętych i błogosławionych, które ojciec św. Jan Paweł II wyniósł na ołtarze. Ich projekt zatwierdziła Kuria w Krakowie. Są to: bł. Edyta Stein, św. Maksymilian Maria Kolbe, bł. Jerzy Popiełuszko, św. Jacek, bł.Aniela Salawe, św. Jan Kanty, bł. Faustyna Kowalska, św. Adam Chmielowski, św. Rafał Kalinowski, bł. Teresa Ledochowska, bł. Wincenty Kadłubek, bł. Michał Kozal, bł. Józef Pelczar, bł. Jerzy Matulewicz, bł. Jadwiga, bł. Rafał Chyliński, św. Jan z Dukli, bł. Jolanta, bł. Honorat Kuźmiński, bł. Bolesława Lameill.
Natomiast sklepienie kościoła wypełniają obrazy przedstawiające sceny trzech tajemnic Różańca Świętego: Radosnej, Bolesnej i Chwalebnej. Spośród 15 obrazów wyeksponowane zostały trzy największe jako główne. Są to: Narodzenie Pana Jezusa, Ukrzyżowanie i Ukoronowanie Matki Bożej na Królową Nieba i Ziemi.     Wszystkie postacie namalowane są w pastelowych, żywych kolorach, tchną ciepłem i miłością do ludzi. Wokół nich na sklepieniu i na przęsłach wymalowano zdobnicze ornamenty o motywach kwiatowych. Filary podpierające sklepienie ozdobione są mistyfikacją rzeźby. U góry zwieńczone i lśniące złotem, nadają całości pełnię blasku, lekkości i elegancji.
źródło: http://www.milowka.pl/1,zabytki.html

Posted in Kościoły i Parafie Żywiecczyzny | Leave a comment

Kościół Św. Marcina w Radziechowach

Kościół i parafia radziechowska, podobnie jak sama wieś należą do jednych z najstarszych w Kotlinie Żywieckiej. Przed Radziechowami źródła historyczne wymieniają parafie i fary w Żywcu, Gilowicach, Cięcinie i Lipowej. Przyjęto rok 1390 jako datę powstania parafii. W roku 1990 w Radziechowach odbyły się uroczystości jubileuszowe 600 lecia istnienia kościoła i parafii w Radziechowach. Na tę okoliczność ks. Jan Kracik napisał, a parafia wydała książkę Radziechowy – parafia z jagiellońskich czasów. W roku 1610 do parafii radziechowskiej należały wsie: Wieprz, Juszczyna, Cięcina, Milówka, Rajcza, Lipowa i Słotwina. Od 1617 roku doszły jeszcze nowe wsie: Bystra, Brzuśnik, Kamesznica, Żabnica, Rycerka, Sól, Nieledwia i Szare. W 1630 za sprawą królowej Konstancji powstał kościół i parafia w Milówce, do której włączono wsie górnego dorzecza Soły. Kościół był wielokrotnie przebudowywany i rozbudowywany. W roku 1590 był to już kościół murowany i dobrze wyposażony. Przebudowany w 1630 i na nowo konsekrowany w roku 1636. W XVIII wieku wydłużono nawę i dobudowano wieżę, a na niej umieszczono 3 dzwony. W latach 20. naszego stulecia dobudowano nawę południową, wymieniono belkowanie, położono nowe tynki i posadzki. W drugiej połowie naszego stulecia dokonano nowego połączenia kaplicy św. Izydora z kościołem, przeprowadzono remont wieży, stropu i dachu. Powstały nowe i nowoczesne kaplice w Przybędzy, Ostrem i punkt katechetyczny w Twardorzeczce.

Parafia w Radziechowach miała wielu wybitnych proboszczów i dobrych gospodarzy. Wymienić należy przede wszystkim księdza Stanisława Kaszkowica, proboszcza radziechowskiego i dziekana żywieckiego, który dwukrotnie poprowadził chłopów i mieszczan żywieckich. Raz do Czorsztyna na odsiecz wojskom biskupa Piotra Gembickiego , a drugi raz do Wielunia koło Częstochowy zagrożonej przez protestanckich Szwedów. Odwagą wobec okupanta hitlerowskiego, skromnością i prostotą w pisał się do historii parafii ks. Władysław Kaczmarczyk i obecny proboszcz i dziekan Stanisław Gawllik, którego zasługi są dla każdego aż nadto widoczne. W kościele jest zgromadzonych szereg cennych zabytków sztuki sakralnej. Ołtarz główny późnobarokowy z ornamentami rejencji i rokoka z lat 1756 – 59. W ołtarzu późnogotycka madonna z Dzieciątkiem datowana na rok 1510, a po bokach statuły świętych Piotra i Pawła.. Ołtarze boczne z XVIII wieku. Sklepienie i ściany boczne pełnia role opowiadań o wydarzeniach z życia kościoła, postaci biblijnych i kościelnych.

Autor: Hieronim Woźniak

Źródło: http://www.parafiaradziechowy.pl/kosciolradziechowyinfo.php

Posted in Kościoły i Parafie Żywiecczyzny | Leave a comment

Zabytkowy kościół parafialny w Jeleśni

Pierwotnie był to kościół drewniany, zbudowany około 1584 roku. W roku 1636 kościół w Jeleśni został poświęcony i nadano mu imię świętego Wojciecha. W latach 1693 – 1702 powstał w Jeleśni kościół murowany, barokowy, jednonawowy. W roku 1695 ks. Sebastian Szałdrzyński, naonczas pleban jeleśniański, w miejsce drewnianego – zmurował przedni chór kościoła. W roku 1709 Jakub Słowik, pisarz prawa wołoskiego w Żywcu ufundował ołtarz boczny świętego Mateusza Apostoła. Obecny kościół został powiększony przez dobudowanie naw bocznych i wieży staraniem księdza Ignacego Pawluszkiewicza w latach 1778 – 1785. Ignacy Pawluszkiewicz pochodził ze słynnego rodu Pawlusów, którzy posiadali swoje dobra na terenie dzisiejszego Zabłocia w części zwanej „Pawlusie”.
W jeleśniańskim kościele znajduje się kilka cennych zabytków sztuki. Do najbardziej znanych i cenionych należą:
ołtarz główny rokokowy z 1790 roku. Z tego samego roku chrzcielnica i ambona.
pięć feretronów z lat 1724 – 94
cztery konfesjonały dębowe, późnobarokowe, z roku 1776, wykonał stolarz z suchej Gabriel Fabiański
chór muzyczny, rokokowy z roku 1785, wykonał stolarz i snycerz żywiecki Józef PachRokokowe drewniane epitafium z malowanym portretem ks. Ignacego Pawluszkiewicza (zmarł w 1804 r.).
dwie kropielnice kamienne w kruchcie z roku 1788 wykonał kamieniarz żywiecki Wojciech kucharski
drzwi z kruchty do nawy głównej wykonał J. Pach w roku 1783, a zamek do nich w 1784
dzwon na wieży z roku 1668 odlał Benedykt Briot Lotaryńczyk
W zakrystii – monstrancja z roku 1779 – dzieło złotników krakowskich Marcina Leszyckiego i Kajetana Jastrzębskiego i dwa ornaty haftowane z wieku XVIII
w sali zbiorów: strop z polichromowanych desek (kasetonowy z rozetami), pochodzący z dawnego stropu nawy głównej (1702 r.).

Obok kościoła zachował się fragment dawnego cmentarza przykościelnego. Znajduje się tam 10 płyt nagrobnych kamiennych z zachowanymi napisami i kilkanaście nagrobków, a wśród nich nagrobek Artura Zipsera miejscowego nauczyciela zmarłego w 1881 roku oraz Józefa Łazarskiego również nauczyciela szkoły ludowej w Jeleśni, który ponadto piastował godność posła do sejmu krajowego galicyjskiego we Lwowie oraz wiceprzewodniczącego Rady Powiatowej w Żywcu. Miał trzech wybitnych synów – Józefa – farmakologa, profesora i rektora UJ, Mieczysława -matematyka, profesora i rektora szkoły Politechnicznej we Lwowie i Stanisława – adwokata, a po ojcu posła do sejmu krajowego i Rady Państwa we Lwowie. Obok, pod ścianą zachodnią 4 grobowce miejscowych księży z XX stulecia.
Otoczenie kościoła zadbane. Kościół świeżo otoczony kamiennym murem.Do parafii należą: Jeleśnia, część Krzyżowej i Mutne. Parafian – 4 750.

Hieronim Woźniak

źródło: http://www.jelesnia.pl/szczegoly.php?99

Posted in Kościoły i Parafie Żywiecczyzny | Leave a comment

Drewniana architektura sakralna – Kościół w Cięcinie p.w. świętej Katarzyny

Kościół stoi przy drodze do Cięciny Górnej. Obecny kościół w swej najstarszej części wzniesiony został w 1542 roku jako kaplica filialna kościoła w Radziechowach na miejscu wcześniej istniejącego również drewnianego kościółka. Ważnym okresem w dziejach kościoła świętej Katarzyny są lata 1666-1667, kiedy to staraniem księdza Stanisława Kaszkowica – plebana radziechowskiego został znacznie rozbudowany przez powiększenie nawy i dostawienie wieży. Do roku 1789 kościół funkcjonował jako filia kościoła parafialnego w Radziechowach. Dekretem gubernialnym z 22.X.1789 r. w Cięcinie ustanowiona została nowa parafia z wsiami: Cięcina, Bystra, Brzuśnik i Wieprz. Na utrzymanie proboszcza i wikarego kolator hr. Wielopolski dodał ze swojego folwarku w Wieprzu 44 morgi gruntu. Dalsza rozbudowa nastapiła w roku 1857. Wówczas dobudowano nową zakrystię i skarbiec – oratorium. W roku 1893 rozpoczął się kolejny etap rozbudowy kościoła w Cięcinie. Dokonano wtedy wydłużenia nawy i przesunięcia wieży na walcach ku zachodowi. W tym samym roku zbudowano także nowy babiniec i nową wieżyczkę na sygnaturkę i kaplicę św. Franciszka Serafickiego. Wydłużenie świątyni zepsuło stylowe proporcje zabytku drewnianego budownictwa. W roku 1894 dobudowano mały przedsionek przylegający do babińca. W 1985 roku dobudowano kaplicę świętego Franciszka z Asyżu. W roku 1896 Antoni Stopka – artysta z Makowa Podh. wykonał malarstwo ścienne i stropowe. Kilkanaście lat później w roku 1909 dach kościoła pokryto eternitem w miejsce starego pokrycia gontowego. W roku 1925 zaprojektowany został obecny hełm wieży. Realizacja projektu nastąpiła w 1932 roku. Wieżę podwyższono o 7 metrów. W latach 1949-1955 wykonano malowanie ścian i sufitu, renowację ołtarzy i obrazów, złocenia i polichromię. Wymieniono zgniłe dolne płozy ścian, wykonano podmurówkę pod zapadające się ściany zewnętrzne. Dla wykonania tych prac kościół wymaga jeszcze wielu prac remontowo-konserwatorskich służących utrzymaniu go w stanie używalności.
O charakterze i uroku wnętrza kościoła św. Katarzyny stanowią przede wszystkim barokowe, drewniane, odrestaurowane gruntownie: ołtarz główny, cztery ołtarze boczne i jeden w kaplicy, ołtarze z XVII wieku. Cennymi zabytkami są: chrzcielnica, ambona, krzyż w kruchcie i organy.

Hieronim Woźniak

źródło: http://www.nsik.com.pl/archiwum/162/a27.html

 

Posted in Kościoły i Parafie Żywiecczyzny | Leave a comment

Kościół, parafia i Sanktuarium Maryjne w Rajczy

Najstarszym kościołem i parafią w dorzeczu rzeki Soły, na południe od Żywca były Radziechowy. W XVI wieku erygowana była parafia w Cięcinie, a w XVII w Milówce. W latach 1624 – 1676 Żywiecczyzna była własnością królewskiej rodziny Wazów. Z tego tytułu król polski Jan Kazimierz trzykrotnie gościł w Żywcu, w roku 1633, 1656 i po raz ostatni w roku 1669 kiedy to po abdykacji w drodze do Paryża odwiedził swoje włości żywieckie. Wtedy to na zamek w Żywcu udała się delegacja z Rajczy z prośbą o wyrażenie zgody na budowę kościoła. Król nie tylko, że wyraził zgodę ale podarował parcelę pod budowę kościoła /zarębek Butorowy/ i obraz Matki Boskiej Częstochowskiej ze swojego ołtarzyka polowego namalowany na miedzianej blasze.
Kościół drewniany, na planie krzyża stanął w roku 1674 i stał się kościołem filialnym w Milówce. Jego patronami zostali święty Wawrzyniec i święty Kazimierz – królewicz polski, bo takie imiona nosili fundatorzy kościoła Wawrzyniec Wodzicki – dzierżawca dóbr żywieckich i Kazimierz Rabczyński – podstarości żywiecki.
Benedykcji nowego kościoła dokonał w dniu 8 maja 1674 roku ks. Wojciech Symeliusz dziekan i proboszcz żywiecki za licencją biskupa krakowskiego ks. Andrzeja Trzebickiego. W roku 1677 został sprawiony dzwon kościelny, fundacji Mikołaja Koconia z Soli. Dzwon ten w roku 1717 spadł z dzwonnicy i rozbił się. Dzwon średni „św. Paweł Apostoł”, fundacji Gawła Bieguna z Radziechów umieszczono na wieży w roku 1696.
Parafia w Rajczy erygowana została w roku 1844.
Gdy stary drewniany kościół groził zawaleniem w latach 1882 – 1889 postawiono nowy kościół murowany. Z rozebranego drewnianego kościoła postawiono na cmentarzu kaplicę. W dniu 15 października 1889 roku odbyła się uroczystość benedykacji kościoła. Benedykował go ks.Makary Sokoła Maniecki, szambelan papieski, proboszcz i dziekan żywiecki. Proboszczem w czasie budowy kościoła był ks. Andrzej Kulig, a wystrojem wnętrza nowej świątyni zajmował się jego następca ks. Michał Paleczny. Za jego staraniem wykonano ławy, komody, szaty liturgiczne, szafy, a także dwa ołtarze boczne – Matki Bożej Różańcowej i św. Antoniego. W roku 1894 kosztem 10 500 złotych reńskich powstała plebania. Ze względu na rozległy teren parafii powstały kaplice filialne w Zwardoniu w 1897 roku, w Soli w 1898 roku i w Rycerce w 1908 roku. W latach 1908 – 1938 gospodarzem na parafii w Rajczy był ksiądz Michał Grudziński.
W roku 1913 dla dobra gminy w Ujsołach, która należała do parafii w Rajczy książę biskup dr Adam Stefan Sapieha przeznaczył księdza do Ujsół, który otrzymał polecenie wybudowania kościoła na życzenie tamtejszych parafian.
W latach 1921 – 22 kościół w Rajczy został pomalowany, a w roku 1925 zakupiono i poświęcono nowe dzwony. Te dawne zarekwirowało wojsko w roku 1917.
W prezbiterium kościoła znajdują się 4 witraże św. Wawrzyńca, św. Kazimierza królewicza, św. Michała Archanioła i św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Rozwinęło się duszpasterstwo parafialne. Powstała Sodalicja Mariańska i Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży.
W latach 1939 – 1969 proboszczem parafii rajczańskiej był wybitny teolog, historyk i lingwista, a także rolnik z zamiłowaniem uprawiający pola plebańskie, ks. Stanisław Żądło. Jemu przypadło duszpasterzować w czasie wojny 1939 – 1945, patrzeć na zabierane przez Niemców po raz kolejny dzwony kościelne, masowe wysiedlenia i chowanie pomordowanych.
Po przejściu księdza Żądły na emeryturę probostwo w Rajczy objął ks. Zbigniew Guszkiewicz /1969 – 1998/. Jemu to oprócz codziennych zabiegów o rozwój życia religijnego i troski o kościół i jego wystrój przypisać należy ustanowienie Sanktuarium Maryjnego w Rajczy, budowę nowych kaplic w Rycerce Dolnej i Rajczy Dolnej oraz wydanie 3 tomowego opracowania na temat historii i dnia dzisiejszego Rajczy i parafii rajczańskiej. Z pracy tej dowiadujemy się, że ks. Z. Guszkiewicz jest nie tylko skrzętnym dokumentalistą i zbieraczem ale para się także poezją.
Sanktuarium Maryjne w Rajczy. Ks. Tadeusz Rakoczy biskup diecezji bielsko żywieckiej pismem z dnia 28 stycznia 1997 roku postanowił aby kościół pod wezwaniem Św. Wawrzyńca i Św. Kazimierza w Rajczy od dnia 16 listopada 1996 roku miał charakter sanktuarium lokalnego w Diecezji Bielsko Żywieckiej, zwłaszcza dla wiernych z południowej części Ziemi Żywieckiej. Powstanie sanktuarium wiąże się ze znajdującym się w kościele obrazem Matki Boskiej Kazimierzowskiej, jak już wyżej wspomniano podarowanym Rajczy w roku 1669 przez króla Jana Kazimierza (stąd Matka Boska Kazimierzowska). Obraz przedstawia czarną madonnę wzorowaną na obrazie matki Boskiej Częstochowskiej. W XVII wiecznym kościółku obraz ulokowany był w bocznej kaplicy po lewej stronie prezbiterium. Do głównego ołtarza obraz przeniesiony został w roku 1976. Specyfiką kultu jest tajemnica Matki Bożej Miłosierdzia objawiająca się w nawiedzeniu. Sanktuarium jest dość szeroko znane i odwiedza go rocznie kilka tysięcy pątników. Główne uroczystości sanktuaryjne są dwie: jedna w dniu 4 lipca – rocznica podarowania obrazu i druga 16 listopada – Uroczystość Najświętszej Maryi Panny matki Miłosierdzia.

Hieronim Woźniak

źródło:  http://www.rajcza.com.pl/szczegoly.php?83

Posted in Kościoły i Parafie Żywiecczyzny | Leave a comment

Andrzej Komoniecki – Dziejopisarz żywiecki – o kościele w Milówce

Według zapisów, które odnajdujemy w Dziejopisie Żywieckim Komonieckiego początkowo kościół miał stanąć na roli Zygadłowskiej – „nad Grapą, na górze kamienistej”. Prawdopodobnie jednak o przyszłym miejscu budowy kościoła zdecydowała lepsza lokalizacja w centrum wsi. I tym samym, wbrew wcześniejszym planom, wybudowano kościół na roli Witoszowskiej, która jak podaje Komoniecki „(…) ma w sobie szerokości zagonów numero 80, a w długości jako insi poddani trzymają. A ta rola nazwana Witoszowska, między rolami Szymona Szczotki i Walentego Waligóry”.

W cytowanym wyżej dziejopisie odnajdujemy opłaty, które uiścili okoliczni mieszkańcy na kościół:

„Wieś Cisiec ma kmieci 8, taczma oddają po złotych numero 1 groszy 15; wieś Milówka, kmieci 17 po złotych 2 groszy 15; wieś Rajcza i Całujowe zarębników 11 po groszy 15; wieś Rycerka zarębników 19 po groszy 15; wieś Ujsoły zarębników 9 po groszy 15; wieś Sól rolników 14 po złotych 2; wieś Nieledwia zarębników 8 po groszy 15; wieś Szare zarębników 12 po złotym 1; wieś Kameśnica zarębników 18 po złotym 1. Ale rolnikom cisieckim i milowskim naznaczono oddawać po wiertelu owsa. Z folwarku Węgierskiej Górki skarb zamkowy piniędzy złotych numero 120″

Budowa kościoła trwała do roku 1630. W 1632 wnętrze świątyni zostało pomalowane. 4 maja 1636 roku Tomasz Oborski biskup laodycki i sufragan krakowski poświęcił świątynię. W 1642 roku kościół wzbogacił się o pierwszy, jak się później okazało, największy dzwon, którego fundatorem był Szymon Szczotka z Milówki. Drugi, średni, fundatorzy przekazali kościołowi w 1663 roku, a najmniejszy ufundował Marcin Jaszka urzędnik z Węgierskiej Górki w roku 1684. Około roku 1680 parafianie ufundowali organy.

Pierwszy ołtarz ufundował Adam Mikołajczyk z Ciśca, a poświęcił go biskup Mikołaj Oborski w roku 1672. Główny ołtarz powstał w 1688 roku, a kolejny boczny ufundował Błażej Pawlus z Cięciny w 1708 roku. W 1697 roku ołtarz główny staraniem parafian i licznych fundatorów został wzbogacony o liczne dary. Obrazy św. Anny i Najświętszej Marii Panny zostały pozłocone. Ponadto jako dary złożono do tych obrazów srebrne korony i kilka sukienek. Dodać należy także, że Jan Wieczorek, mieszczanin i radny żywiecki, ufundował do świątyni „Ducha Świętego z promieniami złocistemi z srebra bitych talarów”.

Zebrał i opracował Piotr Rypień

źródło:  http://www.parafia.milowka.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=91&Itemid=129

 

 

Posted in Kościoły i Parafie Żywiecczyzny | Tagged , | Leave a comment

Dekanat żywiecki

Utworzony przez bpa Piotra Gembickiego dekanat żywiecki objął swoim zasięgiem całą żywiecczyznę, oraz część ziemi bielskiej. Tereny te, położone na pograniczu Małopolski i Śląska, już od czasów rozbicia dzielnicowego zmieniała swoją przynależność państwową. Związane z kasztelanią oświęcimską około roku 1179 zostały podarowana przez Kazimierza Sprawiedliwego, księciu raciborsko-oświęcimskiemu Mieszkowi Plątonogiemu i jego potomkom. Pod koniec XIII w. cała Żywiecczyzna wraz z księstwem oświęcimskim, znalazła się w posiadaniu księcia cieszyńskiego Mieszka. Temu księciu przypisuje się pomiędzy 1281 a 1317 r. lokalizację, położonego w centrum ziemi żywieckiej miasta Żywca, które na dokumencie lennym księcia oświęcimskiego Jana Scholastyka, wystawionym w Bytomiu 2 II 1327 r. dla króla czeskiego Jana Luksemburskiego, figuruje jako miasteczko. W dwanaście lat po śmierci księcia oświęcimskiego Kazimierza (zm. w 1433 r.), 19 I 1445 r., zgodnie z wolą zmarłego, podzielono dotychczasowe księstwo oświęcimskie pomiędzy dorosłych już synów Kazimierza, Wacława, Przemysława i Janusza (Jana III). Temu ostatniemu w udziale przypadła ziemia oświęcimska, później także Ujazd i Gliwice, oraz ziemia żywiecka, która w myśl traktatu miała nigdy nie być dzielona i zawsze przynależeć do księstwa oświęcimskiego Taki stan przetrwał do 1457 r., kiedy po długotrwałych pertraktacjach, 21 II tegoż roku w Gliwicach został zawarty traktat, na mocy którego Janusz Oświęcimski (Jan III), za zgodą swoich braci, Wacława i Przemysława, za sumę 50 000 grzywien groszy praskich sprzedał królowi Polski Kazimierzowi Jagiellończykowi księstwo oświęcimskie, a wraz z nim Żywiecczyznę. W 1476 r. król Kazimierz Jagiellończyk nadał ziemię żywiecką dziedzicznie, za zasługi, Piotrowi Komonieckiemu (zm. 1476 r.) herbu Korczak, wpływowemu magnatowi polskiemu i słowackiemu. Prawo do tych terenów ponownie potwierdził syn Kazimierza Jagiellończyka, król Jan Olbracht na rzecz wnuków Piotra: Jana Komorowskiego – kasztelana Oświęcimskiego i Wawrzyńca – późniejszego sekretarza króla Zygmunta Starego. W rękach Komorowskich dobra żywieckie znajdowały się aż do końca XVII w., kiedy po śmierci Krzysztofa Komorowskiego (zm. 1608 r.), Żywiecczyzna została podzielona na trzy „państwa”: suskie, ślemieńskie i żywiecko – łodygowickie. Rozpad fortuny Komorowskich (ród ostatecznie wygasł w 1675 r.) rozpoczął się w 1618 r., kiedy to dobra łodygowickie przeszły w ręce księcia Jerzego Zbarskiego, kasztelana krakowskiego, a później rodziny Warszyckich. Z kolei dobra żywieckie, Mikołaj Komorowski oddał w 1624 r. w zastaw królowej Konstancji, żonie Zygmunta III Wazy, a dobra suskie i ślemieńskie przez małżeństwo weszły w wiano rodziny Wielopolskich. Ci ostatni, za sprawą Jana Wielopolskiego, stolnika koronnego, w 1678 r. za 600 000 zł pol. wykupili od egzekutorów testamentu króla Jana Kazimierza dobra żywieckie z prawem dziedziczenia. W ten sposób Wielopolscy odbudowali dawną fortunę Komorowskich, zarządzając nią aż do XIX w.

Dekanat żywiecki, dekretem z 21 X 1644 r. utworzył z tzw. górskich parafii dekanatu oświęcimskiego, biskup Piotr Gembicki. Głównym postulatorem utworzenia nowego dekanatu był ks. Stanisław Kaszkowic, były dziekan oświęcimski.

Do dekanatu oświęcimskiego przed podziałem z 1644 r. należały:
1. Oświęcim
2.Włosienicę
3. Poręba Wielka
4. Grójec
5. Jawiszowice
6. Osiek
7. Dankowice
8. Bielany
9. Wilamowice
10. Stara Wieś
11. Witkowice
12. Nidek
13. Kęty
14. Czaniec
15. Bulowice
16. Pisarzowice
17. Kozy
18. Bestwina
19. Berełtowice
20. Lipnik
21. Mikuszowice
22. Wilkowice
23. Komorowice
24. Łodygowice
25. Rychwałd
26. Ślemień
27. Jeleśnia
28. Łękawica
29. Łodygowice
30. Lipowa
31. Radziechowy
32. Cięcina
33. Milówka
34. Rajcza
35. Żywiec Stary
36. Żywiec

W skład nowego dekanatu weszło dziesięć parafii, najdalej wysuniętych na południowy-zachód diecezji krakowskiej, z trzech stron zamkniętych granicami Rzeczpospolitej. Nowy dekanat tworzyły:
1. Żywiec
2. Rychwałd
3. Ślemień
4. Jeleśnia
5. Milówka
6. Radziechowy
7. Łodygowice
8. Lipnik
9. Komorowice
10. Bestwina

Głównym powodem utworzenia dekanatu żywieckiego, była duża odległość, jaką musieli przebyć proboszczowie z żywiecczyzny, udając się na kongregacje dziekańskie do Oświęcimia. Dodatkowym utrudnieniem były częste wystąpienia z brzegów rzek, a zwłaszcza Soły i Koszarawy, niezmiernie utrudniając podróż, a nierzadko ją po prostu uniemożliwiając. Urząd nowego dziekana, objął główny postulator utworzenia nowego dekanatu żywieckiego – ks. Stanisław Kaszkowic, były dziekan oświęcimski, proboszcz radziechowski i łodygowicki. Jego następcą w 1667 r. został Jan Nemetius, po którym w 1643 r. urząd ten objął Albert Symelius. Na jego miejsce w 1692 r. przyszedł Urban Kupiszowski, a w 1703 r. Jan Polak. Od 1735 r. urząd dziekana pełnił Błażej Maryńczak, po którym nastał w 1750 r. Wojciech Bielewicz. Ostatnim dziekanem żywieckim doby przedrozbiorowej, był ks. Walentyn Frankiewicz. Uroczysta introdukcja nowego dziekana, a zarazem pierwsza kongregacja zwyczajna, odbyła się w Żywcu. Uroczystości rozpoczęto wielkim nabożeństwem z wotywą o Duchu Św. w kościele farnym pw. Narodzenia NMP, po których nowy dziekan Stanisław Kaszkowic, wydał w szpitalu żywieckim wystawne przyjęcie.

Pierwsze wiarygodne wzmianki o parafiach, które w 1644 r. weszły w skład dekanatu żywieckiego, pochodzą z księgi zawierających najstarszy zachowany spis świętopietrza z lat 1325 – 1327. Na jego podstawie można stwierdzić, iż przed 1325 r. istniała już miejska parafia w Żywcu oraz parafia w Bestwinie, Lipniku i Komorowicach. Jan Długosz w Liber beneficiorum pisanym w latach 1470 – 1480 oprócz parafii w Żywcu, Bestwinie, i Lipniku, wymienia także parafie w Łodygowicach, Rychwałdzie i w Radziechowach. Za datę powstania parafii w Radziechowach powszechnie przyjmuje się rok 1390. Tuż przed powstaniem dekanatu żywieckiego w 1628 r. do życia powołano parafie w Jeleśni i Milówce. Ostatnią parafię w tym dekanacie erygowano w 1672 r. w Ślemieniu.

Centrum nowego dekanatu stanowiła, miejska parafia pod wezwaniem Narodzenia NMP w Żywcu. Obejmowała ona filię w Starym Żywcu z kościołem pod wezwaniem św. Marka Ewangelisty, oraz wsie: Trzebinię, Sporysz, Zabłocie, Pietrzykowice, Zarzecze, Międzybrodzie, Zadziel, Przyłęków, Czernichów, Świnna, Tresna, Moszczanica i Sienna. Od strony północno – wschodniej, do parafii żywieckiej przylegała parafia św. Mikołaja w Rychwałdzie. Swoim zasięgiem obejmowała ona Rychwałd, Gilowice z filialnym kościołem św. Andrzeja, Łękawice z filialnym kościołem św. Michała Archanioła, a także Rychwałdek, Pewel, Okrajnik, Kocierz, Łysinę, Stodołżyska, Huciska i Gorzków. Tuż za parafią w Rychwałdzie od strony wschodniej, rozciągała się granicząc z już z dekanatem oświęcimskim, niewielka parafia skupiona wokół kościoła pod wezwaniem Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Ślemieniu. Swoim zasięgiem najmłodsza parafia dekanatu żywieckiego obejmowała Las, Kurów i Koczoń. Od strony północno – zachodniej do parafii w Żywcu przylegała rozległa parafia pod wezwaniem ŚŚ. Szymona i Judy Tadeusza w Łodygowicach. Na jej terenie znajdowały się kościoły filialne: św. Michała Archanioła w Wilkowicach i św. Barbary w Mikuszowicach. Ponadto w skład parafii wchodziły wsie: Rybarzowice, Bierna, Buczkowice, Godziszka, Szczyrk, Bystra, Huciska, Glemieniec, Kalna, Meszna i Zwierzyniec. Tuż za parafią łodygowicką na północny zachód leżała niewielka parafia pod wezwaniem Narodzenia NMP w Lipniku, obejmująca Straconkę, Białą i Zarębniki. Najdalej wysuniętymi parafiami dekanatu żywieckiego w stronę północno – zachodnią były parafie w Komorowicach i Bestwinie. Parafia św. Jana Chrzciciela w Komorowicach swoim zasięgiem obejmowała same Komorowice (Berałtowice) i Hałcnów. Z kolei do parafii Wniebowzięcia NMP w Bestwinie należały: Pasieki Janowiec i Kaniów. Na południe od centralnie położonej parafii w Żywcu, rozciągała się parafia św. Marcina z Tours w Radziechowach, która swoim zasięgiem obejmowała wsie: Lipową z filialnym kościołem św. Bartłomieja, Cięcinę z filialnym kościołem św. Katarzyny oraz Wieprz, Juszczynę, Bystrą, Brzuśnik, Ostre i Leśną. Z kolei na południowy wschód od parafii żywieckiej znajdowała się parafia św. Wojciecha w Jeleśni, do której przynależały: Krzyżowa, Przyborów, Koszarawa, Korbielów, Sopotnia, Głębokie, Biadaszków, Mutne, Pewel i Huciska. Najdalej wysuniętą na południe parafią dekanatu żywieckiego była ujęta z trzech stron granicą Rzeczpospolitej, parafia pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP w Milówce. Swoim zasięgiem obejmowała Cisiec, Żabnicę, Kamesznicę, Śmierlawkę, Nieledwię, Rajczę, Rycerkę, Ujsoły, Sól i Szare. Struktura dekanatu żywieckiego do 1772 r. nie uległa zmianie.
Zebrał i opracował ks. Szymon Tracz

źródło: http://www.parafia.milowka.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=96&Itemid=129

 

 

Posted in Kościoły i Parafie Żywiecczyzny | Leave a comment

Zabytkowe Kościoły drewniane na Żywiecczyźnie.

Jest ich zaledwie kilka. W dawnych wiekach prawie wszystkie kościoły na Żywiecczyźnie budowane były z drewna. Wyjątek stanowił kościół parafialny w Żywcu i Radziechowach. W miarę upływu czasu, stare kościoły drewniane rozbierano, a na ich miejsce stawiano nowe – murowane. Niektóre z nich zachowały się do dnia dzisiejszego. Continue reading

Posted in Kościoły i Parafie Żywiecczyzny | Leave a comment

Drewniana architektura sakralna – Drewniany kościółek na Pochodzitej w Lalikach p.w. MB Nieustajacej Pomocy

Drewniana architektura sakralna – Drewniany kościółek na Pochodzitej w Lalikach p.w. MB Nieustajacej Pomocy

Laliki – wieś położona na pograniczu Śląska Cieszyńskiego i Żywiecczyzny. Składa się z przysiółków: Piekło, Kasperki, Wałniakówka i Pochodzita. Do chwili powstania nowej parafii część wsi należała do parafii w Zwardoniu, a część do Milówki, leżących w znacznej odległości. Wybudowana w latach międzywojennych kaplica w Pochodzitej była zbyt mała, by można w niej było odprawiać nabożeństwa. Na początku lat 60. przyjechał na odpoczynek do Pochodzitej ks. Stanisław Fijałek. Zauroczony Pochodzitą odprawiał w małej kapliczce nabożeństwa dla wiernych z przysiółka.
Ale urlop się skończył i ksiądz Fijałek odjechał na swoją parafię. W przysiółku zrobiło się smutno i znowu trzeba było chodzić do odległych kościołów w Milówce i Zwardoniu. Kaplica była zamknięta na kłódkę. Aż tu nagle w roku 1965 zjawił się we wsi ks. S. Fijałek oznajmiając ludziom, że pozostaje we wsi na stałe. Ludzie szaleli z radości, a w kurii krakowskiej powstało zamieszanie. Okazało się, że ks. S. Fijałek samowolnie objął w posiadanie kaplicę. Do kurii poszły protesty proboszczów Zwardonia i Milówki, ale metropolita krakowski zaakceptował zaistniały stan rzeczy.
Pełen entuzjazmu ks. S. Fijałek uznał potrzebę rozbudowy kaplicy. Nie było pieniędzy, plebanii ani zezwolenia władz, a on powiedział „zrobimy z kaplicy kościół”. Istniejącą kaplicę ogrodził wysokim parkanem z desek tak, że nie było widać co się tam dzieje. Władzom powiatowym w Żywcu oznajmił ustnie, że prowadzi remont kaplicy. Ówczesny przewodniczący Prezydium PRN w Żywcu Ferdynand Łukaszek przyjął informację kapłana do wiadomości i nie interesował się więcej remontem kaplicy. Nigdy nie wysłał tam żadnej kontroli ani innych służb interesujących się sprawami wiary.
Ks. S. Fijałek miał teraz wolną rękę, ale nie miał pieniędzy na remont kaplicy. Ludzie byli biedni. Sami musieli utrzymać księdza. Ustalili wspólnie z nim, że w danym dniu jedna rodzina ze wsi zapewniała będzie księdzu utrzymanie. Symbolem tego obowiązku była odpowiednio wyrzeźbiona deska lipowa. Jej otrzymanie oznaczało zapewnienie księdzu w tym dniu wyżywienia. W ten sposób deska krążyła po wsi, a ksiądz codziennie miał świeże jedzenie. Otrzymał też obok kaplicy mieszkanie, w którym urządził plebanię. Wspólnie z wiernymi ustalił, że w rozbudowie kaplicy uczestniczyć będą wszyscy mieszkańcy przysiółka, zgodnie ze swoimi kwalifikacjami i zainteresowaniami. Z wcześniejszych rozmów wiedział kto zajmuje się stolarką, ciesiołką, rzeźbą czy murowaniem. Powiedział do ludzi mniej więcej tak: „Budujemy świątynię, nasz kościół parafialny. Musimy to zrobić tak, by było to arcydzieło. Wszystko musi być na najwyższym poziomie, tak by oglądający naszą pracę klękał na kolana, by władza, kiedy zobaczy co zrobiliśmy bez zezwolenia, nie miała odwagi nas karać”.
Przystąpili do pracy. Rozbudowali kaplicę, a potem misternie zdobili jej wnętrze. Wykonywali rzeźby w drewnie, tworzyli artystyczne ornamenty. Drewno było tu podstawowym surowcem i tworzywem artystycznym. Ksiądz całymi dniami pracował razem z wiernymi. Ręce miał zniszczone, z odciskami i pokaleczone. Sam jeździł swoim motocyklem po gwoździe i inne detale do Koniakowa, Rajczy i Milówki. Wydawał uciułane grosze i cieszył się postępem prac. W niedzielę zaś w pięknych kazaniach dziękował i zagrzewał do dalszych prac.
Nie zaniedbywał też obowiązków duchownego. Świadczył wszystkie posługi. W zimie na nartach jeździł do chorych i po kolędzie. Zjawiał się w domu nie zapowiedziany i zaraz stawał się „swoim”.
Gdy w roku 1968 zdjęto wysokie ogrodzenie, ukazał się piękny kościółek, kilkakrotnie większy od kaplicy, ze wspaniałym wnętrzem. Ks. Fijałek sam zapraszał do niego wszystkich. Władzę powiatową też. Jakoś nikt nie zapytał go o zezwolenie oraz czemu mała kaplica tak się rozrosła. Został przeniesiony na inną parafię. Z prasy wiem, że nadal jest „niespokojnym duchem” i że od czasu odejścia z Lalik wybudował już dwa kościoły.
W 1985 r. w Lalikach rozpoczęto budowę nowego murowanego kościoła, a w roku 1989 erygowana została parafia. W kościółku na Pochodzitej codziennie odprawiane są msze święte.

Tekst Stanisław Porwisz, foto H. Woźniak

źródło: http://www.nsik.com.pl/archiwum/146/a19.html

Posted in Kościoły i Parafie Żywiecczyzny | Leave a comment

III zjazd ( Żabnica 08-06-2013)

P1180817III zjazd rodzinny Żabnica 2013 zakończony!!!!!

 

Posted in Zjazdy rodzinne | Leave a comment

II zjazd rodzinny ( Żabnica 23-06-2012)

Już po raz drugi spotkaliśmy się w Żabnicy na zjeździe rodzinnym.

Na początku spotkania zostało omówionych kilka nowych informacji dotyczących rozbudowującego się ciągle drzewa genealogicznego, którego najstarszy zapis sięga jak na razie 1768 roku a jego wydruk graficzny ma około 8 metrów długości.

Rozwieszony został na ścianach altany, aby można było w pełni mieć wyobrażenie o jego wielkości.

Pogoda nam dopisała więc w plenerze mogliśmy w pełni wykorzystać uroki tego miejsca.

Przy poczęstunku przygotowanym przez gospodarzy przy ognisku przygrywała mam góralska muzyka.

Grono uczestników zjazdu z roku na rok jest coraz większe. Na drugie spotkanie przybyło kilka nowych osób, co dało możliwość nawiązania nowych kontaktów oraz odświeżenie starych znajomości. Część rodziny przyniosła stare zdjęcia, które zachowały się do dziś. Próbowano wspólnymi siłami rozpoznać sfotografowane postacie.

Ze spotkania wykonano dokumentację zdjęciową oraz tradycyjnie zrobiono zdjęcie grupowe.

II zjazd rodzinny

 

Spotkanie odbyło się w miłej i przyjemnej atmosferze, a co za tym idzie ustalono termin III zjazdu .

Zapraszam do kontaktu osoby noszące nazwisko Gruszka ( ale nie tylko ) do szukania wspólnych korzeni rodzinnych, gdyż nasze drzewo choć rozbudowane to ciągle brakuje dużo informacji

III zjazd odbędzie się w Żabnicy 08.06.2013 roku.

 

Posted in Zjazdy rodzinne | 1 Comment